Strona 520 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 paź 2015 09:50
autor: MaKa1
Do wróżki przychodzi śpiewak operowy.Ta spojrzała w kryształową kulę i mówi:
- Mam dla pana dobrą i złą wiadomość.Którą chce pan usłyszeć pierwszą :?:
- Tę dobrą.
-Po śmierci będzie pan spiewał w chórze anielskim.
-To wspaniale.A ta zła :?:
-Pierwsza próba jutro o dziesiątej. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 paź 2015 08:41
autor: MaKa1
Lekcja przysposobienia obronnego.
-Które krwotoki są groźniejsze :?:
Wewnętrzne czy zewnętrzne :?:
-Wewnętrzne.
-Dlaczego :?:
-Bo trudniej pacjenta zabandażować :!: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 paź 2015 08:33
autor: MaKa1
- Łał ,jaki fajny zegarek.
-Wygrałem w wyścigu.
- Jakim wyścigu :?:
- Ja i ochrona centrum handlowego. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 paź 2015 16:55
autor: Ramona2
Gierek przemawia w sejmie.
W sali bez przerwy słychać: tup , tup, tup..
- Co to za hałasy? - pyta Gierek
Z ławy poselskiej wstaje poseł cieszący się dużym autorytetem i mówi:
- To przechodzi ludzkie pojęcie.

Milicjant chwali się narzeczonej:
- Czytam bardzo dużo książek.
- Naprawdę? A czytałeś Norwida?
- Nie. A kto to napisał?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 paź 2015 21:49
autor: Leon43
W zeszłym tygodniu kupiłem żonie piękny bukiet kwiatów.
Wręczam jej ten bukiet, a żona na to:
- Tak tak!!! Teraz będę musiała dwa tygodnie nogi rozkraczyć!!!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy Wazonu?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 paź 2015 21:53
autor: Leon43
Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M mówi:
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 paź 2015 11:07
autor: medi
Mam nadzieję że łosiek tu nie zagląda :?
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 paź 2015 15:02
autor: medi
Uwaga ,lepsze od szczepień p/ko grypie :lol: :lol: :lol:
Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 70 lat na karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej ksiądz omówić szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę. Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła - tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
- Ooo tak, dobrze, że ksiądz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam sobie raz przykościelnym parkiem parę miesięcy temu i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła, że należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem się chorób.... I wie ksiądz co? Przez całą zimę nie miałam grypy.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 paź 2015 19:33
autor: MaKa1
U wróżki:
- Nie będę ukrywać.Karty mówią,że pani mąż zginie śmiercią tragiczną.
- A czy zostanie mi to udowodnione :?: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 paź 2015 20:04
autor: kuty
Synowa dzwoni do teściowej i pyta:
- Mamo , jak dziecko zrobi kupkę , to przebiera ojciec czy matka?
Teściowa odpowiada:
- Oczywiście, że matka!
Na to synowa:
- No to mamusia się zbiera i przyjeżdża,
bo synuś tak zabalował że do toalety nie zdążył !