Mamusia z wizytą czy z wizytacją
Dobry żart jest tynfa wart
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żebym położył się obok, no wiecie... No ale nie chciało mi się.
Trzeci:
A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
No co ty na komedii i płakałeś?
Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić...
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Co dasz mężowi pod choinkę
- Czopek,wielkiego wyboru nie mam.
-Jak to czopek
-A co można dać takiej d...e
Dziewczyna pyta matkę:
-Mamo, mogę dziś iść na dyskotekę
- Nie,bo masz szlaban za jedynkę.
-A to moja wina,że biust mi nie urósł
Przychodzi facet do sklepu:
-Chciałem wymienić płaszcz ,kytóry wczoraj tutaj kupiłem.Ten nie podoba się żonie.
-Ależ, drogi panie
- kuty
- Super Kuracjusz

- Posty: 1156
- Na forum od: 28 wrz 2012 18:03
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Ze statku na wyspę zdołało dopłynąć 100 chłopa i jedna kobieta.
Po miesiącu kobieta mówi:
- Dość tych świństw - i popełniła samobójstwo!
Po miesiącu mężczyźni mówią:
- Dość tych świństw - trzeba ją zakopać !
Po miesiącu mężczyźni mówią:
- Dość tych świństw, trzeba ją odkopać !!!!!
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mój mąż to słońce...
- Co ty opowiadasz? Po tylu latach małżeństwa?
- Ano,tak.Jak zajdzie wieczorem do knajpy,to dopiero rano z niej wychodzi.
Mama woła Jasia:
- Jasiu,rzuć wszystko i chodź na obiad!
Z drugiego pokoju słychać brzęk tłuczonego szkła i plusk.
- Jasiu,co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju?
- Przenosiłem akwarium.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Ech, ty, erotomanie, starczy, ja więcej nie mogę! Dziesięć razy jednej nocy, kto to wytrzyma?
Mąż zszokowany pyta:
- W co się bawisz, córeczko?
- W mamusię.
...
Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu.
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!
....
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił.
- Panie, daj pan dwie, jej mama podobno też fajna [pupa]!
Chłopak trafia do domu swojej dziewczyny. Zostaje przedstawiony rodzinie.
Siadają przy stole i następuje poczęstunek. Po godzinie dziewczyna nie wytrzymuje, przeprasza i prosi gościa ze sobą:
- Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany... Cały wieczór nic nie powiedziałeś tylko patrzyłeś w podłogę. Nigdy więcej cię nie zaproszę!
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do was nie przyszedł.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Wie pan, mój syn jutro zdaje egzamin na prawo jazdy, ale pewnie nie zda...
Na to egzaminator:
- A założy się pan o trzy tysiące, że zda?
..
Żołnierz pisze do żony: " Przyślij mi 300 złotych na papierosy ".
Żona odpisuje: " Wysyłam ci 100 zł. na papierosy , a resztę będziesz miał za darmo, jak przyjedziesz na przepustkę".
..
Humor z zeszytów:
* Ponieważ doktor Judym współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
* Joanna d'Arc byłą sławna, ponieważ była dziewicą.
[koniec]
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Najpierw się pan naucz pisać-radzi sekretarka.
Po wielu latach ten sam facet przychodzi do sklepu jubilerskiego,kupuje złoty zegarek,pierścionek z trzykaratowym diamentem dla żony.Płaci gotówką.
Na to ekspedientka:
-Nie musiał pan nosić przy sobie tyle gotówki,wystarczyło wypisać czek.
Facet machnął ręką:
- Proszę pani ,gdybym ja umiał pisać,tobym do dzisiaj w hucie pracował i nawet na wskazówkę tego zegarka nie byłoby mnie stać
