muszę stwierdzić że co roku na przełomie października i listopada robi się pewien zastój.
I to ma się we wszystkich NFZ-ach.
W moim przypadku w ubiegłym roku o tej porze spadło około 500, przy średniej miesięcznej około 1500.
A już przełom listopada i grudnia spadek był o 1800 numerków.
Tylko czekać jak nasze numerki zaczną znowu się rozpędzać !!!
Pozdrawiam .



