Strona 532 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 lis 2015 12:03
autor: MaKa1
-Córeczko,proszę cię ,nie chodź codziennie do tej dyskoteki ,jeszcze tam ogłuchniesz.
- Nie ,dziękuję,już jadłam.
Rozbitkowie dotarli do wyspy:
-Zieeeemiaaaaa

-krzyczą.
-Jeedzeeenieeeee

-odpowiadają im tubylcy.
Dzień dobry sąsiadko,mąż w domu
- Nie ma.
- A kiedy będzie
- Nie wiem ,jeszcze wyroku nie ogłosili.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 08:39
autor: MaKa1
W wojsku:
-Panie sierżancie ,dzisiaj podali nam na stołówce gulasz z kaczki, a głowę bym dał,że żadnej kaczki w nim nie było.
-No to co, szeregowy

A gulasz węgierski kiedyś jedliście
- Tak jest.
- No ,i też w nim nie było żadnego Węgra.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 12:28
autor: forumowicz
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka [email] odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.
Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli: - "Ten jeden raz to jej wybaczę".
Wchodzi do domu, a żona krzyczy:
- Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 12:59
autor: forumowicz
Mąż przyłapał żonę na intymnym sam na sam z innym mężczyzną.
- Niewierna! - zakrzyknął mąż, wyciągnął z szuflady pistolet i zaczął mierzyć do rywala.
- Nie! - krzyknęła żona, zasłaniając własnym ciałem kochanka. -
- Chyba nie zabijesz ojca własnych dzieci!!!
.......
A mama mówiła:
"Ucz się synu na ginekologa, bo to I forsy dużo i ręce cały czas w cieple"...
(mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie).
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 13:15
autor: jawa 53
-Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w du*ę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Ku*wa, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze...
.A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna.
Pierdzielone baby, jak one się tej szczepionki od grypy boją! Tylko: 'tabletka' i 'tabletka'.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 13:54
autor: MaKa1
Żona do męża:
- Kochanie,przetraciłam wczoraj twoje oszczędności w knajpie z przyjaciółkami,gniewasz się, misiaczku
-Nie ,kwiatuszku,w końcu zbierałem na futro dla ciebie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 18:39
autor: Ramona2
Facet kupił telewizor, przyniósł do domu.
Żona patrzy na znajdujące się na pudle znaczki informacyjne.
Zaciekawiona pyta:
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić.
Podpity mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do Ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 lis 2015 20:11
autor: jawa 53
W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja,rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni, a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w du*ie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lis 2015 12:18
autor: MaKa1
Rozprawa rozwodowa,sędzia odczytuje wyrok:
-Postanowiłem przyznać pana byłej żonie alimenty w wysokości 2 tysięcy złotych miesięcznie.
-Świetnie, wysoki sądzie,a przy okazji ja ,jako były mąż ,dorzucę jej co jakiś czas parę setek.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lis 2015 17:40
autor: danusia57
Ponoć nowo wydrukowane banknoty mają mieć po obu stronach frędzle.
Dlaczego?
Żeby łatwiej było związać koniec z końcem
- Halo czy to infolinia medyczna?
- Tak,słucham pana.
- Gdzie kupię viagrę dla kobiet?
- Proszę pana,w każdym sklepie jubilerskim.
Paradoks korka ulicznego
- Siedzisz,a stoisz