Strona 533 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lis 2015 18:09
autor: Ramona2
Koleżanki z biura odwiedziły chorą w szpitalu:
- Jak wy tam sobie radzicie beze mnie?
- Podzieliłyśmy Twoje obowiązki.
Kaśka maluje paznokcie,
Olka parzy kawę,
a ja zabawiam szefa.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lis 2015 19:11
autor: MaKa1
Geodeta wytycza trasę pod tory kolejowe.Doszedł do chałupy bacy i mówi:
-Baco, tak jakoś wypadło,że przez waszą chałupę pójdą tory kolejowe.
- A wy se nie myślcie,że ja będę wstowoł i drzwi otwieroł. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lis 2015 19:18
autor: jawa 53
Pewien bardzo oszczędny w słowach arystokrata zatrudnił nowego lokaja. Obejmując obowiązki sługa otrzymał od pana szczegółowe instrukcje:
- Kiedy wołam "Kąpiel!", potrzebna mi woda, mydło, ręczniki, płaszcz kąpielowy, szlafrok, świeża bielizna, ubranie, herbata i gazeta.
Kiedy wołam "śniadanie!", mam dostać kawę, mleko, cukier, jajka, szynkę, masło i gazetę, a krzesło trzeba przysunąć do kominka.
Lokaj skinął głową na znak, że zrozumiał. Jeszcze tego samego wieczora arystokracie robi się niedobrze i woła:
- Lekarza!
Po stosunkowo niedługim czasie zdyszany lokaj wraca do swego pana i z dumą w głosie oświadcza:
- Myślę że będzie pan ze mnie zadowolony, milordzie. W przedsionku czeka już wybitny internista, chirurg, dentysta, ksiądz, notariusz i adwokat z dwoma świadkami.
Na podjeździe stoi karawan, a w grobowcu rodzinnym czterech robotników wybiera ziemię pod trumnę!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lis 2015 19:29
autor: lubelanka64
Przychodzi zajączek do sklepu Misia i prosi 20 dkg soli;
Miś chwilę myśli i mówi:
Wiesz, nie ma miarki, nasypię ci na oko;
Na d..ę sobie nasyp ,Ty debilu

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lis 2015 19:35
autor: lubelanka64
Jest noc, na ulicy koło latarni chodzi podpity facet i czegoś usilnie szuka.
Podchodzi patrol policji
- Panie czego Pan szuka??
- Kluczy do mieszkania.
- A gdzie je Pan zgubił?
- Tam, pokazuje facet w stronę pobliskiego parku.
-To dlaczego Pan szuka tutaj?
- Bo tu jest widno Panie władzo

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 lis 2015 09:48
autor: MaKa1
Teściowa zwraca się do zięcia:
-Gdy umrę,proszę cię ,abyś skremował moje zwłoki,a prochy rozsypał po podwórku.
- O nie,mamuśka.Wiatr zawieje,a ty mi znów wleziesz do domu. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 lis 2015 10:13
autor: lubelanka64
Zięć wraca do domu i widzi teściową jadącą na rowerze;
- Mamusia dokąd się wybiera, pyta grzecznie;
- na cmentarz synu, na cmentarz odpowiada teściowa.
- A rower ku..a kto przyprowadzi :?: :?: :?:
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 lis 2015 11:25
autor: MaKa1
Dwóch przesądnych profesorów je obiad na stołówce,w pewnym momencie jednemu z nich upadł na podłogę nóż:
- O, nóż mi upadł,ktoś tu do nas zaraz przyjdzie.
-A nóż był tępy czy ostry :?:
- Tępy.
- To pewnie będzie student umówić termin poprawki. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 lis 2015 12:29
autor: forumowicz
Pani zapytała dzieci, kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ania i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Zbyszek i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie kur#y i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 lis 2015 16:04
autor: Ramona2
W rejestracji przychodni:
- Chciałabym się zapisać na rehabilitację.
- Ale wolne terminy są dopiero za rok.
- Ale ja nie wiem, czy tak długo pożyję!
- To zapiszę Pana ołówkiem i najwyżej później wymażę.