Strona 535 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lis 2015 21:28
autor: Leon43
Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lis 2015 21:40
autor: danusia57
Sąsiad z dołu do sąsiada z góry:
- Ależ w nocy poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol nie zleciał.
- Panie sąsiedzie,tak właśnie rodzą się plotki...
Mnie w nocy nawet w domu nie było
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lis 2015 21:52
autor: Leon43
Kowalski zachęca żonę:
- Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
- Na rudo? A po co?
- Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 09:01
autor: MaKa1
Piłkarz zaprosił do domu dziennikarzy sportowych.
-Proszę ,tu jest mikrofalówka,obok najnowszy model lodówki,w pokoju zestaw kina domowego ,telewizor,rzecz jasna -3D,a tu jest mój iphon. A wy ciągle piszecie ,że ja nie mam techniki.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 09:42
autor: forumowicz
Żona wstała rano z łóżka , rozebrała się i stanęła przed lustrem .
Zobaczyła obwisły brzuch , oklapnięte piersi i pośladki , a gdy zbliżyła do lustra twarz ujrzała zmarszczki i wory pod oczami .
Założyła szlafrok , spojrzała na śpiącego męża i mruknęła do siebie :
-Dobrze mu tak dziadowi ...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 11:04
autor: Ramona2
Wchodzi student do akademika żeńskiego.
- A pan do kogo? Zatrzymuje go portierka.
- A kogo by pani mi poleciła?- pada pytanie.
Szkot wraca z randki.
- Jak się udało spotkanie? - pytają rodzice.
= Nieźle, wydałem tylko 4 funty - chwali się młody.
- Uuuuuuuuuu....dużo. Za dużo!
- Ale ona więcej nie miała.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 11:27
autor: forumowicz
Jedzie młoda matka autobusem i wiezie na kolanach niemowlaka. Obok niej siedzi facet. Dziecko popłakuje, więc matka postanawia go nakarmić. Dziecko jednak odwraca się od piersi. Matka namawia go:
- No, weź cycusia, bo mama odda temu panu...
Dzieciak znów się odwraca, więc matka znów go namawia... I tak w kółko. W końcu facet nie wytrzymuje:
- Decyduj się gówniarzu, bo ja już trzy przystanki za daleko przejechałem!
Jasiu pragnął mieć papugę.
Rodzice zdecydowali się kupić.
Mama pyta Jasia-Jaka jest pogoda? A Jasiu na to-Ale leje.Papuga to zapamiętała.
Jasiu wybiera się do szkoły z papugą i z pewnego domu słyszy
-Oddawaj te pieniądze złodzieju! Papuga to zapamiętała.Mama Jasia szykuje tatę Jasia do pracy i mówi-Uważaj na zakrętach kochanie! Papuga to zapamiętała.W niedziele Jasiu zabiera papugę do kościoła.
Ksiądz kropi kropidłem a papuga- Ale leje!
Ksiądz zbiera na ofiarę a papuga-Oddawaj te pieniądze złodzieju!
Ksiądz się zdenerwował i zaczął ganiać papugę po kościele a papuga do niego
-Uważaj na zakrętach kochanie!
Jedzie facet w autobusie. Jest bardzo ciasno, a że nie ma jak skasować biletu, facet musi poprosić o to mężczyznę stojącego obok. Nie wie jak się do niego zwrócić: Ty czy Pan? Myśli, mysli: "Autobus jest ekspresowy, więc jeśli facet nie wysiadł na poprzednim przystanku, znaczy że jedzie do mojej dzielnicy. Ma ze sobą kwiaty, znaczy jedzie do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy, że kobieta też musi być piękna. W mojej dzielnicy są dwie piękne kobiety: moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków: Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 19:51
autor: jawa 53
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
-Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi:
-Je**ij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
-Toś qrrwwwa wydumał....
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 21:59
autor: forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 lis 2015 22:14
autor: forumowicz