Tego nas Polaków uczyć nie trzeba. Wystarczy wejść na nasz miejski portal, serce się raduje. Mam pod opieką dwie starsze Panie i wolontariat w schronisku.
Denerwuję się bo nie umiem szyć a to teraz najważniejsza pomoc.
Ale człowiek a Państwo w Państwie i kłamstwa, obłuda i robienie ludziom wody z mózgu to insza inszość. I niech mi to Państwo nie mówi co więcej mam oddać i niech nareszcie przestają kłamać...
Niestety... sensownej opozycji brak i to jest w tej chwili nasz problem.
Zaczęło nam pomagać (dolnośląskie) laboratorium w Dreźnie, zachorowania idą w górę może chociaż ktoś poda realne dane w końcu. Nie potrzebuję być uspokojana w sztuczny sposób, niestety liczą się teraz fakty i liczby.
I wybory kurczę blade... żenada.


