Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Potrzebujemy ludzi młodych i odpowiedzialnych.
- To świetnie się składa,mam 26 lat i w każdej poprzedniej pracy jeśli tylko coś się stało,to zawsze ja byłem za to odpowiedzialny.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- W takim stanie wracasz do domu! - oburza się żona.
- Jakie wracasz, jakie wracasz... Przyszedłem tylko po gitarę...
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w d...pie...
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Ale schudłaś! Jak tego dokonałaś? - pyta jedna.
- Mąż mnie zdradza i ze zgryzoty nie mogę jeść.
- To rzuć drania!
- Jeszcze nie. Zostało mi pięć kilo....
-
forumowicz
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58950
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Panie doktorze,kiedy będę mogła wznowić współżycie seksualne
-A wie pani ,że jest pani pierwszą pacjentką w mojej karierze ,która pyta o to po usunięciu migdałków
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Tak? A dlaczego?
- Jak opowiedziałem jej kawał, to tak się śmiała,
że o mało co oboje nie spadliśmy z łóżka!..
