Strona 549 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 gru 2015 14:35
autor: MaKa1
Rozmawiają dwie sąsiadki : -Ja swojemu mężowi pozwalam zapalić papierosa tylko po dobrym obiedzie . - Ma pani rację , jeden papieros na rok nikomu nie zaszkodzi

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 gru 2015 18:12
autor: Ramona2
Zdenerwowana mama do córeczki:
- Wiesz, co się dzieje z małymi dziewczynkami,
które nie zjadają wszystkiego z talerza?!
- Zostają modelkami i zarabiają kupę forsy.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 gru 2015 18:19
autor: eluunia
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 gru 2015 18:27
autor: Princi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 gru 2015 18:38
autor: eluunia
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 gru 2015 07:37
autor: malgorzatas
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie "dawne czasy".
Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane!
W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może dlatego, że dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, bo było już bardzo późno, jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, że ma na sobie drogą, markową bieliznę i szkoda by ją było tak wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się "podetrzeć". Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5-tej rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowała moja? Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem: "Nigdy Cię nie zapomnimy. Łukasz, Ignaś, Staszek i pozostali przyjaciele z siłowni".
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 gru 2015 15:42
autor: Leon43
chłopak umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już miał coś powiedzieć, gdy nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna dostała silnego ataku astmy.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 gru 2015 21:29
autor: MaKa1
W rejstracji:
-Dzień dobry chciałem się zarejstrować do urologa bądź okulisty.
-Jak to
- Tak ,bo nie wiem ,czy jestem daltonistą czy rzeczywiście mój mocz jest niebieski.
-Sędzia do górala:
-Ile macie dochodów
-Wysoki sądzie ,do chodów to ja mom dwie nogi ,ale obie kiepskie.
-Cześc stary,coś taki markotny
-A bo oświadczyłem się Mariolce i nie przyjęła oświadczyn.
- Nie przejmuj się,one czasem mówią 'nie' ,a myślą 'tak'.
- Ale ona powiedziała: 'Porąbało cię

'
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 gru 2015 10:00
autor: MaKa1
Jaś pyta ojca:
- Tato ,a skąd ja się wziąłem na świecie
- Bocian cię przyniósł.
- A ty się skąd wziąłeś
- Mnie też bocian przyniósł.
- A babcię
- Też.
Kilka dni później pani z klasy Jasia zadała dzieciom wypracowanie na temat: "Opisz stosunki panujące w twojej rodzinie".
Jaś zamiast wypracowania pisze jedno zdanie: "Od trzech pokoleń w naszej rodzinie nie było żadnych stosunków"

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 gru 2015 09:26
autor: MaKa1
Facet pyta swoją dziewczynę:
- Opowiadasz o nas swojej mamie
- Coś ty,mama o nic nigdy nie pyta.Za to mój mąż jest ogromnie ciekawski....
