Strona 550 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2015 07:48
autor: Leon43
Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2015 07:50
autor: Leon43
Uczeń pyta swojego Mistrza:
- Mistrzu. Czym różni się kobieta od perły?
Mistrz na to:
- Perłę nawleka się z dwóch stron, a kobietę tylko z jednej.
- Ale mistrzu! Ja słyszałem o takich kobietach, które nawleka się z obydwu stron.
Mistrz:
- To nie kobiety, to perły. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2015 09:12
autor: Leon43
On i ona żyją ze sobą na kocią łapę. Po kolacji on zmywa naczynia. po
chwili odwraca się do niej, patrzy głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
- Ze śmieciami.... :o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2015 13:39
autor: MaKa1
Powolny Lopez poznał w pubie dziewczynę i zaprosił ją do siebie na seks. Gdy się rozebrała,wyrzucił jej rzeczy przez okno.
- Co ty robisz :?: - pyta dziewczyna.
- Na to powolny Lopez:
- Maałaaa,gdy my tuu skończyyyymyyy,to teeee ciuuuchyyy wyyyjdąąą z moooodyy. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2015 14:58
autor: Ramona2
Do psychiatry przychodzi mężczyzna i zali się,
że nie może spać,bo prześladuje go pewien sen.
- Proszę go opowiedzieć.
- Każdej nocy śnią mi się nagie dziewczyny wybiegające
z mojego pokoju - snuje opowieść pacjent
- I co. chce pan, żeby ten sen się pełnił?
- Nie, chciałem się dowiedzieć,
co zrobić, by tak nie trzaskały drzwiami.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 gru 2015 14:41
autor: Leon43
Są święta Bożego Narodzenia.
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanka się świeci. :o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 gru 2015 14:42
autor: Leon43
Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do św. Mikołaja:
"Drogi św. Mikołaju, jestem bardzo biedny, ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki Lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedzą co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja.
Postanawiają przeczytać list.
Tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia.
Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają, więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki.
Wysyłają prezenty do Jasia.
Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
"Drogi Mikołaju dziękuję Ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te jędze z poczty ukradły" ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 gru 2015 15:36
autor: Leon43
Na Biegunie Północnym spotykają się dwaj Święci Mikołajowie.
- Dlaczego jesteś taki smutny?
- Bo w tym roku znów wypadło na mnie, że mam roznosić prezenty w Polsce.
- Przecież Polacy to wspaniali ludzie!
- Możliwe, ale jak wrócę od nich, to znów przez cały rok będę miał kaca!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 gru 2015 19:34
autor: MaKa1
-Puk ,puk :!:
- Kto tam :?:
- Wypłata.
- A to proszę się rozgościć.
- Nie trzeba ,ja tylko na chwilę. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 gru 2015 09:56
autor: MaKa1
Rozmawiają dwie blondynki:
- Mój stary przeszedł chyba na islam.
- Skąd wiesz :?:
- A bo wracam wczoraj nad ranem do domu, a on od progu do mnie krzyczy: Niewierna ,niewierna :!: :lol: