Strona 56 z 97

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:00
autor: anusia153
kruszynka pisze:Jakisić chłopina do reanimacji się znajdzie Słoneczko ty nie panikować ,Anusśka dzielna dzioucha wytrzymać ;) :lol: :lol:
nie jakiś chłopina , tylko zdrowy ........ na jajkach chowany :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:01
autor: ewasz
kruszynka pisze:
ewasz pisze:A jakie powietrze ;)
Zdrowaśne :D :lol:
No ba, ma sie rozumieć :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:01
autor: Sloneczko
Medi :kwiat: ty zboczuchu....znowu to samo ...jakie krowy?? ;) :lol: :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:04
autor: ewasz
No własnie Medi, czemu krowy ?
Myślałam, że to rodzaj męski raczej :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:04
autor: anusia153
medi pisze: Wszystkie krowy w okolicy by Cię wylizały Słoneczko ;) :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:05
autor: medi
No sama pisałaś że się kwieciście przyodziejesz :? A krówki lubią kwiatuszki nie :?: :oops:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:07
autor: Sloneczko
medi pisze:No sama pisałaś że się kwieciście przyodziejesz :? A krówki lubią kwiatuszki nie :?: :oops:
No dobra...niech będzie...dam się wylizać.... krowom :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:07
autor: Sloneczko
anusia153 pisze:
medi pisze: Wszystkie krowy w okolicy by Cię wylizały Słoneczko ;) :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
To wcale nie było śmieszne .... :lol: :lol: :lol:

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:08
autor: margot
Ja kupiłam nowe ,,śpilki " na imprezkę w najbliższy weekend wysokość 3cm :D :D :D tak jak przystoi kobicie po 50 tce :P

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

: 08 wrz 2014 22:10
autor: ewasz
No to jestem już w "domu" ;)
Wiem co mam zabrać na wyjazd :lol: :lol:
Gdzieś tam się poniewiera jakaś plisowanka, worki plastikowe na nogi, gremplinowy ciuszek gdzieś na stryszku może się znajdzie, bluzeczka z baskinką też, spódnica z kontrafałdą - heh to były czasy :lol: :lol: Falbanek nigdy nie lubiłam więc takowych brak :shock:
No i jestem spakowana - aha i szpileczki bo bez nich to nigdzie się nie ruszam :lol: :lol: