Strona 552 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 gru 2015 14:05
autor: Ramona2
Blondynka wchodzi do lekarza i już od progu krzyczy:
- Błagam, niech mi pan pomoże! Osa mnie użądliła!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią - mówi doktor.
Ale jak pan ją złapie? Przecież już dawno odleciała - dziwi się kobieta.
- Nie zrozumiała mnie pani. Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądliła,
a nie osę- wyjaśnia lekarz.
- Aaaa! To było w sadzie przy domu, pod taką dużą jabłonią.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 gru 2015 18:34
autor: iron maiden
W szpitalu pacjent do lekarza.
-Panie doktorze, to jaka jest ta diagnoza?
-A jaki ma pan znak zodiaku?
-Rak.
-Cóż za zbieg okoliczności.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 10:22
autor: forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 10:43
autor: Leon43
Tańczy student na dyskotece z dziewczyną. Nagle osłabł. Mdleje.
Dziewczyna krzyczy :
- Wody! Dajcie mu wody!
Student otwiera oczy i szepcze :
- I kawałek chleba!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 10:46
autor: Leon43
Jak ewa namówiła Adama żeby zjadł jabłko ?
zjedz jabłko A dam

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 11:08
autor: Leon43
Tato, kup mi wypasioną komórkę!
- A gdzie magiczne słowo?
- Natalia.
- Natalia?
- To imię twojej kochanki.
- Pewnie potrzebujesz do tego etui?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 11:21
autor: Leon43
Facet chce się pozbyć kota wywozi go 4 ulice dalej. Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce.
Wywozi go dalej. Ale kot znowu wrócił ! Facet wywiózł go za miasto. Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi :
-Jest z tobą kot?
na to żona -Jest , a co ?
-Daj go do telefonu bo się zgubiłem

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 11:46
autor: Leon43
U wejścia do małego kościółka wisi kartka: "Jeśli jest ci przykro żyć w grzechu, otwórz i wejdź". Szminką dopisano: "a jeśli nie, zadzwoń po numer..."

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 11:49
autor: Leon43
Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w ręku teczka. Kierownik krzyczy:
- Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?!
Kowalski:
- Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło - Panie do naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - Panowie do naga. Zapala się - Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło - Panowie do roboty...
No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 12:20
autor: Ramona2
Grupa turystów błądzi w górach.
Mija godzina za godziną, a oni
nie mogą odnaleźć schroniska.
ani żadnego człowieka, aby zapytać go o drogę.
- Mówi pan, że jest najlepszym przewodnikiem w Tatrach?
Zgadza się, ale to mi już wygląda na Bieszczady.