Strona 553 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 gru 2015 14:10
autor: MaKa1
Żona wraca z przedświątecznych zakupów:
- Były promocje i kupiłam sobie coś,co mógłbyś mi podarować pod choinkę.Chcesz zobaczyć
- Nie ,dzięki ,niech to chociaż dla mnie będzie niespodzianka.
Blondynka dzwoni do serwisu komputerowego:
- Komputer nie widzi drukarki.Już monitor obróciłam w jej kierunku i nic.
Co jeszcze mam zrobić
- Pokazać palcem
W Dusznikach spotyka się dwóch znajomych ,kuracjuszy:
- O ,widzę ,że i pan w tym roku przyjechał ze swoimi dolegliwościami.
- Nie ,tym razem jestem tu bez żony.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sty 2016 14:10
autor: Ramona2
Blondynka do blondynki:
- Wiesz, wczoraj byłam u czarodzieja,
który powiedział, że da mi albo piękny, duży biust, albo świetną pamięć.
- Super! I co wybrałaś?
- Nie pamiętam.
Przychodzi Nowak do sklepu i pyta:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie - odpowiada sprzedawca.
- A inna tania bombonierka dla teściowej?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sty 2016 14:21
autor: jawa 53
Blondynka mówi do blondynki:
- Wiesz Nowy Rok jest w piątek
- Ojej aby tylko nie 13-go
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sty 2016 14:28
autor: Princi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sty 2016 15:10
autor: MaKa1
- Cześć, jak spędziłeś Boże Narodzenie
A weź nawet mnie nie denerwuj.
Przespałem je pod choinką.
- W sumie to nic złego,to jakby coś na kształt tradycji.
- Ale nie w środku lasu

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 02 sty 2016 09:30
autor: MaKa1
Ojciec karci synka:
-Jasiu ,bądź grzeczny ,bo przyjdzie wielka kudłata bestia i zabierze cię do siebie.
- Ale ja lubię jeździć do babci.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 sty 2016 10:00
autor: danusia57
Jasio pyta Małgosi:
- Co mogę ci dać,żebym mógł cię pocałować?
- Narkozę
Jasiu skarży się mamie:
- Mamo,a tata mnie zbił dwa razy!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz,jak mu pokazałem świadectwo,a drugi,jak zobaczył,że to jego.
Rozmawia Jasio z kolegą:
- Wiesz wstyd mi za mojego ojca.To prawdziwy tchórz.Ile razy mama wyjeżdża,on boi się i idzie spać do sąsiadki.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 sty 2016 10:09
autor: MaKa1
Świeżo upieczona żona mówi do męża:
- Teraz ,kiedy jesteśmy po ślubie,lepiej przestań grać w golfa.
- Sam zobacz-jak sprzedaż sprzęt,będziemy mogli sobie pozwolić na nowe meble do kuchni.
- Gadasz jak moja była żona.
- Była

Nie mówiłeś mi ,że byłeś żonaty
- Bo nie byłem.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 sty 2016 12:24
autor: kuty
- Wiesz Zenek. Blondynki to jedna są głupie !
- Dlaczego tak twierdzisz?
- Moja się wczoraj rano na blond ufarbowała,
a wieczorem mi aferę zrobiła,
bo znalazła w pościeli włos brunetki !
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 sty 2016 15:45
autor: Dzia_dek
Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia
postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem:
"Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł".
Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić:
- Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak ...
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze. Proszę otworzyć usta ...
- Fuj ... przecież to benzyna!
- Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł.
Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki:
- Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać ...
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze, już podaję ...
- Ale przecież tam jest benzyna!
- Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł.
Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć:
- Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc ...
- Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest dla pana 1000 zł.
- Ale tu jest tylko 500 zł ...
- Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł.
