Strona 555 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sty 2016 10:38
autor: malgorzatas
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sty 2016 10:40
autor: medi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sty 2016 19:37
autor: MaKa1
Małżeństwo spędziło noc w hotelu,rano otrzymali rachunek 600 zł.Wydał się im zbyt wygórowany,więc poprosili dyrektora:
-Cy to aby nie za drogo
- Ależ proszę państwa,w tej cenie oferujemy pełen zestaw zabiegów wellness i spa,mieli państwo możliwość skorzystania z kilku basenów,w tym z wodą termalną....
- Ale z tego nie skorzystaliśmy.
- Ale mogliście.
- Rozumiem ,tu ma pan 400 zł ,a dwieście potrąciłem sobie za pana seks z moją żoną.
- Co pan,przecież ja nie spałem z pana żoną
- Ale mógł pan.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sty 2016 11:25
autor: krzysztof100
Synek zdziwiony pyta rodziców wychodzących w południe z sypialni, co wyście tam robili? A wiesz synku debatowaliśmy, mam nadzieje ze debata była owocna mówi synek, bo ja nagrałem i wrzuciłem do Internetu.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sty 2016 12:42
autor: MaKa1
Pasażer wsiada do autobusu MZK ,wyciąga kromkę i je.Zobaczył to kierowca i zwraca uwagę:
-Panie, tu nie restauracja.
- Wiem i dlatego jedzenie przyniosłem ze sobą.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 11 sty 2016 12:01
autor: MaKa1
Facet odwiedził swojego kumpla.Lata minęły,odkąd się ostatnio widzieli. Ku swojemu zdziwieniu naliczył u tamtego 11 dzieci.
- Musisz kochać swoją żonę...
- A skąd ,to jędza.Ciągle na mnie warczy,krzyczy.Po prawdzie, to ja się jej boję.
- To po co jej tyle dzieci zrobiłeś
- Bo w tłumie łatwiej się schować...

Dobry żart jest tynfa wart
: 11 sty 2016 13:14
autor: jacky6
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Dobry żart jest tynfa wart
: 12 sty 2016 12:13
autor: jacky6
W małej remizie dzwoni telefon, odbiera komendant i powoli odkłada słuchawkę.
Potem równie powoli wchodzi schodami do gabinetu, powolutku robi sobie kawę.
Siada powoli na krześle włącza mikrofon i mówi:
- No, chłopaki zbieramy się, pali się urząd skarbowy.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 sty 2016 13:31
autor: medi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 sty 2016 19:53
autor: Ramona2
Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
-Poproszę szklankę wody
Drugiego dnia prosi o to samo
Trzeciego dnia ekspedient pyta się:
- Po co ci tyle wody?
Żółw na to:
- My tu gadu gadu, a las się pali.