Strona 560 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2016 10:01
autor: MaKa1
Błondynka do blondynki:
-Nie zdałam na prawo jazdy.
- A gdzie się walnęłaś,na teorii czy na praktycznym :?:
-Na pieszym. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2016 10:52
autor: malgorzatas
80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
- Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
- Nie.
- Pije pan alkohol?
- Nie.
- Prowadzi pan życie seksualne?
- Tak!
- Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
Zdumiony dziadek pyta:
- Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 09:12
autor: MaKa1
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wiesz, Ziuta ma nowego męża.
- Co za marnotrawstwo,tamten był jeszcze całkiem,całkiem :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 09:44
autor: forumowicz
Pijany mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już na ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie..

:lol: :lol:

Czy jeśli dziadek lub ojciec to przodek, to czy syn lub wnuk to zadek :?: ... :roll: :roll: :twisted:

Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
- Hrabino, azaliż mogę wejść?
Hrabina na to:
- A wejdź, a zaliż !

:shock: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 13:10
autor: jawa 53
Tysiące dziewczyn w Polsce marzy o tym, żeby przeżyć to, co bohaterka “Pięćdziesięciu twarzy Greya”... Czyli żeby znaleźć pracę po studiach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 13:15
autor: jacky6
Milicjant zatrzymuje ciężarówkę:
- Po raz kolejny Panu mówię, że gubi Pan towar.
- A ja po raz kolejny Panu odpowiadam, że jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką.

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 15:24
autor: forumowicz
Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...

:roll: ;) :lol:

- Jestem zaniepokojona panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.
- A co takiego krzyczy?
- Powtarza w kółko - "Nie Krysiu, nie!".
- To nic groźnego.
- Nic groźnego?! Przecież ja mam na imię Iwona!
- Otóż to. A On Krysi odpowiada zdecydowanie - "Nie!".

8-) :twisted:

Była piekna, mądra, zmysłowa... Po cholerę było mi trzeźwieć?!

:lol: :twisted:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 15:50
autor: Zafiga
Szpital oddział OIOM.Leży tu staruszek po wypadku. Budzi się, rozgląda i widzi, że do sali wchodzi Śmierć z kosą.Nagle zrywa się z łóżka i resztkami sił na czworakach ucieka z OIOM-u przed Śmiercią.Wpadł na oddział noworodków. Szybko wyrzucił z łóżeczka jednego z maluchów i położył się w tym łóżeczku z butelką mleka. Po chwili widzi jak Śmierć z kosą wchodzi na salę.Chodzi,chodzi między łóżeczkami i zatrzymuje się przy staruszku i pyta się go co on tu robi? Staruszek odpowiada:- papusiam (jem). Ona na to:- papusiaj szybko bo idziemy hajci (na spacer ).

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 21:08
autor: forumowicz
Zofia po dwóch tygodniach diety zrzuciła wagę. Z ósmego piętra.
:?: :roll: :twisted: :lol: :lol:

Walentynki , apteka , młody chłopak ...
- Dzień dobry.
- Skończyły się!

:?: :roll: :twisted: :lol:

Co oznacza dla blondynki termin "bezpieczny seks"?
- Dokładne zamknięcie drzwi samochodu.

:twisted: :twisted: :oops: :oops:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2016 21:11
autor: tadi1
kuracjuszkaasia pisze:Zofia po dwóch tygodniach diety zrzuciła wagę. Z ósmego piętra.
:?: :roll: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol:
Kasiu a wiesz kiedy chłop jest młynarzem :?: :lol: