Witamy ponownie...
Niedzielny plan wykonany z nawiązką: Kamminke łącznie z 12% podjazdem na punkt widokowy, Garz, Zirchow , Wolgastsee i Cesarskie Uzdrowiska potem powrot do Świnoujścia i wejście na latarnie morska - pierwsza pieczatka w paszporcie Bliza i przejażdżka falochronem wschodnim.Wieczorem okazalo się ze przejechane blisko 70 km, to "małe piwko przed śniadaniem" więc ruszyliśmy calą grupą na podbój Dzielnicy Uzdrowiskowej, tańce pod chmurką, Energetyk, Rybniczanka..No ale jak to bywa w uzdrowiskach zabawa kończy sie max o 23.00 więc niepocieszeni wróciliśmy do schroniska, szlakiem sklepów nocnych.Zaintresowanym służymy informacją na priv
O poranku co poniektórych obudzilo pragnienie, myślę, że spowodowane przez skonsumowane w tzw. międzyczasie fishbrotschen, najwyraźniej śledzie byly za słone...
Mimo wszystkich przeciwności dzisiaj równo z dzwonkiem szkolnym wyruszyliśmy w kierunku Krynicy Piszę te słowa z Dziwnowa, w ktorym zatrzymaliśmy się na spotkanie z Bosmanem i na małe co nieco po przejechaniu ok 50 km. Pogoda piękna, humory dopisują, Bosman, trochę buja.. Niedlugo ruszamy w dalszą drogę i tylko trochę żal, że nikogo z forumowiczów nie udalo nam się spotkać na trasie...
Kierunek Pobierowo....START