Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Suzen pisze:Podczas mojego pobytu sanatoryjnego w Kołobrzegu przebywało w tym samym czasie starsze małżeństwo z okolic Krakowa.
Narzekali,że muszą odbyć tak daleką podróż do sanatorium/i z powrotem/. Woleliby bliżej,bo trud podróży to już nie dla nich...
Nasze pierwsze sanatorium bylo w Polańczyku - jak dla nas to 900 km prawie drogi od domu. Jechalismy własnym autem baaardzo długo. Ale gdyby przyszło nam środkami lokomacji to masakra.
Bogutka
Ja pokonałam dwukrotnie prawie 900 km PKP ( Świnoujście i Kołobrzeg) i nic mi się nie stało, wręcz przeciwnie jestem mega zadowolona i z pobytu i z podróży. Dodam , że młodzieżówka to nie jestem , a posiadam pakiet chorób.
Anka_K pisze:Ja pokonałam dwukrotnie prawie 900 km PKP ( Świnoujście i Kołobrzeg) i nic mi się nie stało, wręcz przeciwnie jestem mega zadowolona i z pobytu i z podróży. Dodam , że młodzieżówka to nie jestem , a posiadam pakiet chorób.
Aniu tu nawet nie o odleglosc chodzi ale o mozliwości połączeń kolejowych czy PKSowych. Kiedy chcieliśmy od nas do Polańczyka wychodziło nam 24 godziny w podróży z wielokrotnymi przesiadkami. Czasu szkoda bo czy urwać go z pobytu sanatoryjnego czy dodatkowy dzien urlopu z pracy na podróż? I jednego i drugiego szkoda dlatego podróż nocą. Jeszcze w wakacje kolej puszcza więcej połączeń nad morze ale poza oferta uboga.
Ale chętnie wybiorę sie tak samo daleko byle tylko NFZ skierował.
Bogutka
Masz rację,decydujące są połączenia.
Można wytrzymać dłuższą podróż,ale kilka przesiadek? dla mnie nie do przyjęcia,wracam taka zmęczona,że cała kuracja na nic.A bagaż? Targanie ciężkiej walizy na pewno nikomu nie służy,a nie każdy ma możliwość wysłania.
Chociaż myślę,że teraz jest i tak lepiej - więcej różnorodnych przewoźników,bagaż kurierem, no i życzliwi forumowicze doradzą najlepszy dojazd
Bogutka na podróż do Swinoujścia czy tez Kołobrzegu tracę dokładnie 26 godzin, całe szczęście że mam tylko dwie przesiadki, ale co tam, wszystkie niedogodności rekompensuje mi cudowny pobyt w nadmorskim kurorcie. Gdyby nie4 sanatorium nie widziałabym morza wiem... dziwne, dla niektórych może niezrozumiałe... ale prawdziwe
Tracisz 26 godzin na dojazd, jak to możliwe. ? Epodroznik pokazuje mi, ze z Lublina do Kołobrzegu można dojechać 2 autobusami przez Warszawę w ciągu 13 godzin, a to jest najdłuższy czas.A pewnie i do Lublina wiele godzin nie musisz tracić na dojazd.Moze warto jeszcze poszukać innej opcji, bo rzeczywiście szkoda czasu i zdrowia.Gdy we wrześniu jechalam do Polanicy, walizkę wyslalam kurierem za 17, 49 zł, z powrotem tak samo.Szukaj, a znajdziesz dobre rozwiązanie.