Strona 566 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 08 lut 2016 21:00
autor: krzysztof100
Dwa znajome małżeństwa wybrały się na wspólny wyjazd komercyjny do pewnej miejscowości uzdrowiskowej, bawili się wspaniale,było dużo tancow,były wieczorne rozmowy przy lampce wina i pewnego razu jedna z pan zaproponowała zamianę partnerow,pomysł się wszystkim spodobał wiec go zrealizowano, następnego dnia rano panowie są bardzo zadowoleni i jeden pyta, ciekaw jestem czy nasze małżonki również przypadły sobie do gustu tak jak my.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 lut 2016 08:17
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 lut 2016 10:56
autor: malgorzatas
Po wystartowaniu samolotu pasażerskiego i włączeniu automatycznego pilota, pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Słuchaj napijemy się najpierw kawy, a potem "przetestujemy" tę nową stewardesę.
Nie zauważyli, że mają włączony interkom i... słyszeli to wszyscy pasażerowie oraz stewardesa, która właśnie podawała napoje. Chcąc zapobiec popełnieniu większej gafy przez pilotów, stewardesa zaczęła biec miedzy
pasażerami do kabiny pilotów... Nagle, ktoś podłożył jej nogę i przewróciła się jak długa, a za plecami słyszy głos sprawcy:
- Gdzie ? Nie słyszałaś że panowie piloci najpierw będą pili kawę?!
Blondynka zwraca się do swojego męża:
-Kochanie, nie dorabiasz czasem jako sprzątacz?
-Nie kochanie, dlaczego tak sądzisz?
-A bo sąsiadka powiedziała mi, że widziała Cię z jakąś szmatą.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 lut 2016 20:07
autor: MaKa1
- Co robi 9,99 zł w portfelu
- Ledwo dycha.....
- Baco, co trzeba zrobić ,jak się w górach spotka głodnego niedźwiedzia
- Nic nie musita robić,on już syćko za was zrobi.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 11 lut 2016 19:05
autor: malgorzatas
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 11 lut 2016 21:37
autor: Leon43
Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami.
On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć
w łazience patrząc na swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść... nic!
Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi:
- Panie, trzeba kuć!
- Co Pan? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...
- Panie, wszystko ale nie gres...
Master ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...
- Co Pan, robi? - pyta mąż
- Panie... podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z linoleum...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 lut 2016 10:01
autor: forumowicz
Student zoologii zdaje egzamin. Profesor znany z niekonwecjonalnego poczucia humoru zadaje pdchwytliwe pytanie:
- Czy krowie mozna zrobic skrobanke?
Zaskoczony student oblewa egzamin, a smutek topi w alkoholu w barze. Po trzech kolejkach barman nachyla się do niego:
- Pan to ma chyba jakis problem?
- A czy krowie mozna zrobic skrobankę?
Na to barman ze współczuciem:
- Chłopie, ale żeś się wkopał..

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 lut 2016 10:47
autor: krzysztof100
Po dłuższej przerwie spotkali się dwaj znajomi, choć idziemy na jakąś wodke,pogadamy,powspominamy stare czasy mówi jeden, dobra wiec poszli do najbliższej knajpy, poprosili kelnera i zamówili pól litra i jakąś zakaske,kelner zdziwiony mowi,ależ proszę panów to jest kulturalny lokal i nie podajemy wódki w półlitrowych butelkach, a jak? pytają zdziwieni, w 0,7 l mówi kelner.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 lut 2016 11:23
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 lut 2016 14:23
autor: Leon43
Waldek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co? Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Waldek wsiada na konia i zaczyna galopować.
Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie.
Waldek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!