Dobry żart jest tynfa wart
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Poproszę lalkę, taką dmuchaną, noo wie pani...
Pani zapakowała lalkę, podając pyta:
-Przepraszam pana, nie chcę być wścibska i niedyskretna, ale wczoraj brał pan u nas taką lalkę. Czyżby się popsuła?
-Nie, tamtej już nie kocham!!!
Żona do męża:
- Piszą, że woda podrożała...
- O, wreszcie i abstynentom się do d..y dobrali !!
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26487
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, żona kazała mi tu stanąć!
- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego ty stale dążysz do kłótni?!
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Mąż do żony:
- Wiosna przyszła,taka piękna pogoda,a ty męczysz się myciem podłóg.
Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód.
Na stadionie dziecko pyta się ojca:
- Tato,po co oni biegną?
- Pierwszy na mecie dostanie nagrodę.
- A reszta po co biegnie?
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26487
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
W czasie rozprawy w mały miasteczku na Południu, oskarżyciel wezwał swego pierwszego świadka, starszą kobietę. Zwrócił się do niej i zapytał: "Mrs. Jones, czy pani mnie zna?"
Odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie WIlliams. Znam cię od małego chłopca i szczerze mówiąc byłeś dla mnie wielkim rozczarowaniem. Kłamiesz, zdradzasz żonę, manipulujesz ludźmi i obgadujesz za ich plecami. Myślisz, że jesteś kimś wielkim, ale nie masz na tyle rozumu, aby zdać sobie sprawę z tego, że nie jesteś niczym więcej jak gryzipiórkiem. Tak, znam cię".
Prawnik był w szoku. NIe wiedząc, co robić dalej, wskazał przez całą salę i zapytał: "MRs, Jone, czy zna pani obrońcę?"
Ponownie odpowiedziała: "Ależ tak, znam pana Bradley od kiedy był młodzieńcem, również, Jest leniwy, zajadły i ma problem z piciem. Nie potrafi zbudować normalnej relacji z nimi, a jego prawnicza praktyka należy do najgorszych w całym stanie. Nie wspominając o tym, że zdradził żonę z trzema kobietami. jedną z nich była pana żona. Tak, znam go".
Obrońca niemal skonał.
Sędzia zaprosił obu panów do siebie i bardzo cicho powiedział:
"Jeśli któryś z was, idiotów, zapyta czy ona zna mnie, posadzę was obu na krześle elektrycznym".
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26487
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy


