Strona 570 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lut 2016 21:09
autor: forumowicz
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lut 2016 21:18
autor: jawa 53
Ojciec rozmawia z Jasiem po wywiadówce:
- Czemu znowu dostałeś pałę z historii?! - pyta wkurzony ojciec.
- Bo nie chciałem wyjść na skarżypytę.
- Jak to?
- Bo Pani pytała mnie, kto zabił Juliusza Cezara.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lut 2016 22:08
autor: forumowicz
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- Ożesz k**wa, to mój.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 19 lut 2016 19:16
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2016 09:38
autor: medi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2016 17:48
autor: lenasto
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2016 19:02
autor: grazynamackowiak
Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2016 22:57
autor: jacky6
Krawat i stryczek wymieniają poglądy.
- Jestem w gruncie rzeczy bardzo tolerancyjny - powiedział krawat
- Człowiek może mnie zawiązać na szyi, ile razy zechce
- Rzecz gustu - mówi stryczek - Ja kieruję się zasadą: raz a dobrze!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lut 2016 07:01
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 23 lut 2016 20:53
autor: Ramona2
Późny poranek.Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzią przy stole.
Ponura cisza.W końcu małżonka nie wytrzymuje i zaczyna narzekać;
- Znowu wróciłeś wczoraj pijany jak świnia!
- Ja? Co ty mówisz kobieto? Wypiłem tylko cztery browarki.
Wcale nie byłem pijany!
- Nie? A kto w łazience błagał prysznic , żeby przestał płakać? ...