Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
anovi,
czyli cel osiągnięty trochę Cię "przeczołgał" orzecznik ale w sumie dał to po co przyszłaś a sposób ich zachowania zawsze pozostawiał wiele do życzenia gratuluję świadczenia i wyjazdu, pozdrawiam
Serdecznie informuję że dzisiaj dostąpiłam zaszczytu bycia na komisji w sądzie ....mój 2 orzecznik ....trwało to 15 minut ,,,I skierowanie na operację które posiadam od neurochirurga ...z zaznaczeniem że jest planowana ....na 2015 ....jest nic nie warte bo nie ma oznaczonej daty ???? wymiękłam ...ręce mi opadły ...Naprawdę mam dość a do tego jeszcze mnie czeka komisja w zusie o dalszą rentę ....Powiem krótko to są duże p-----y.....
Współczuję . Miałem podobnie na rezonansie nie było o dziwo daty wykonania rezonansu .(Przeoczenie choć praktycznie nie możliwe komputera. ) mimo dużych zmian odrzucono. i drugie ; w historii choroby neurologicznej w datach był tylko miesiąc i rok bez dnia .Tacy to lekarze. też odrzucono.tam gdzie wykonywałem MRI zadzwoniłem byli zdziwieni przyslali mi nowy odpis już z datą ale ""po herbacie "" i po komisji. ale sanatorium dostałem mimo wszystko .
Ja oddałam sprawę do sądu bo mam przerwę w rencie 2 miesiące ....styczeń i luty bylam zdrowa ale juz w marcu nie .....Nadmieniam że poprzednio do 31 grudnia miałam przyznaną rentę ,,,to jest dopiero dobre co....cudowne uzdrowienie 2 miesięczne .....paranoja ....
I po bólu ...Nie takie badanie straszne jak co niektórzy próbowali przedstawić, czarnego scenariusza nie było i nie ma Miła Pani Orzecznik po zadaniu dwóch, trzech pytań i spojrzeniu na moje RTG powiedziała, że do sanatorium mam wziąć te dokumenty, to już wiedziałam, że wszystko gra
Sztani masz rację, ale tak jest wszędzie, że są ludzie i ludziska Póki co tam się nie wybieram, ale wiem, że nie taki ZUS straszny, przynajmniej dla mnie