Strona 59 z 489
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 11:08
autor: Rachel
Dodam jeszcze, że właśnie dlatego zdecydowanie wolę wyjeżdżać z NFZ, bo nie jestem do niczego przymuszana, mam pełną swobodę, nikt mnie nie sprawdza czy o 22:00 jestem w łóżku czy też jeszcze na spacerze. Płacę zawsze za "jedynkę" i taką też dostaję, jedyny problem to taki, iż oczekiwanie na sanatorium z NFZ jest dosyć długi a z ZUS bardzo krótki. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak wyjazdy komercyjne

Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 11:27
autor: malgonia
A jak mantre powtórze, wszystko zależy od ośrodka,z Nfz też zawsze bylam przymuszana do powrotu o 22 do ośrodka , poniewaz o 22 zamykano drzwi. Swoboda jest tylko podczas wyjazdu komercyjnego.
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 11:34
autor: nika7
W moim przypadku nie było problemu z przełożeniem zabiegu, więc wykorzystałam wszystkie. Dzień wcześniej umówiłam się z panią na wcześniejszą borowinę i po problemie. Wypis dostałam już w sobotę po zakończeniu zabiegów. Chociaż mój pobyt był opłacony do poniedziałku, wyjechałam w sobotę. Dość późno się zdecydowałam na takie rozwiązanie i nie było już możliwości skorzystania z prowiantu. Kto zrobił to wcześniej dostał dwudniowy prowiant. Nie wiem jak to będzie wyglądało z ZUS , ale niedługo sprawdzę. Teraz akurat aż tak się nie mam zamiaru spieszyć do domu bo dni długie będą i okolica piękna . Mam zamiar wykorzystać wszystko do końca.

Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 11:49
autor: Rachel
malgonia pisze:A jak mantre powtórze, wszystko zależy od ośrodka,z Nfz też zawsze bylam przymuszana do powrotu o 22 do ośrodka , poniewaz o 22 zamykano drzwi. Swoboda jest tylko podczas wyjazdu komercyjnego.
Swoboda nie jest TYLKO podczas wyjazdów komercyjnych. Swoboda zależy od pracowników ośrodka a także samych kuracjuszy. Furtka zawsze jest zamykana o 22:00 ale obok furtki jest dzwonek z którego można korzystać. Jeśli pracownicy są niekonfliktowi to nie robią problemów gdy kuracjusz przybywa do ośrodka później niż jest w regulaminie, jeśli zaś kuracjusz przybędzie dużo za późno, dajmy na to nad ranem i to w stanie nietrzeźwym, jest hałaśliwy to oczywistym jest, że dla pozostałych kuracjuszy skończy się to tak iż na przyszłość dla wszystkich zostanie "wszystko" ukrócone. Okazuje się, że na każdej płaszczyźnie warto dobrze współpracować, z głową a wiele można zyskać

Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 11:58
autor: Rachel
Nika, ja także NIGDY nie miałam problemów z przełożeniem zabiegów. Z tego ostatniego zrezygnowałam dlatego iż miał to być jeden jedyny taki na próbę. Zdecydowałam, że skoro tylko na próbę to nie ma sensu czekać, albo też przekładać, a było chłodno, głodno i do domu daleko. Także gdybym zgłosiła wyjazd wcześniej to miałabym prowiant. Wyjeżdżając o 2 dni wcześniej z Ciechocinka dostałam dosyć sporą "wałówkę", którą w drodze powrotnej męża wykarmiłam, bo to właśnie mąż przyczynił się do tego iż skróciłam pobyt o 2 dni, a tak bardzo chciałam tam jeszcze zostać, nawet o tydzień dłużej. No cóż, czasem i własny mąż psikusa potrafi nam wyrządzić nie licząc się z tym ile stresu nam przysporzył. W tym roku już dwukrotnie odmówiłam skierowania z ZUS do sanatorium. Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze i będę miała jeszcze nie raz okazję wyjechać z ZUS. Wówczas będę miała porównanie.
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 12:14
autor: madzia
witam,mam pytanie ,mam dostarczyc wniosek ze skierowaniem na leczenie sanatoryjne ze zusu,jak dlugo bede czekala na odpowiedz.
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 12:17
autor: malgonia
W Krakowie na komisje leakrska czekalam 3 tygodnie.
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 12:21
autor: madzia
dziekuje,a jak jest na tej komisji ,bo nigdy nie bylam,o co pytaja
Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 12:36
autor: nika7
Usia , dużo zależy od oddziału . Jednak musisz zabrać ze sobą wszystkie dokumenty dotyczące leczenia, im więcej tym lepiej niestety. Komisja jest jednoosobowa, zdarza się że trafisz na fajną panią doktor czy pana doktora ale czasem nie jest tak przyjemnie. Na pewno nie jest to nic strasznego, nie martw się na zapas. Pozdrawiam

Re: Sanatorium z ZUS
: 27 kwie 2014 12:37
autor: Rachel
Wniosek wypełniony przez lekarza składasz lub wysyłasz do ZUS. Czas oczekiwania na komisję zwykle waha się od 3 nawet do 6 tygodni. Zwykle w ciągu 3 miesięcy od złożenia wniosku jest już skierowanie do sanatorium. Orzecznictwo w sprawie prewencji rentowej bo tak nazywa się ta popularnie nazywana komisja to nic strasznego. W końcu wszystko co Ci dolega jest napisane we wniosku. Ty możesz co najwyżej dostarczyć dokumenty potwierdzające chorobę jeśli nie zrobiłaś tego składając wniosek. Orzecznik zadaje Tobie pytania a Ty na nie odpowiadasz ale co odpowiesz to tylko Twoja sprawa. Orzecznik na podstawie historii choroby a także wywiadu z Tobą określi gdzie Ciebie wysłać abyś wróciła cała i zdrowa. Życzę powodzenia no i udanego wypoczynku
