Strona 586 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 kwie 2016 17:34
autor: danusia57
Podczas klasówki nauczyciel mówi:- Wydaje mi się, że słyszę jakieś głosy..
Głos z sali:- Mnie też, ale się leczę...


Profesor przyszedł na pierwsze zajęcia ze studentami wydziału elektrycznego i chcąc zrobić na nich dobre wrażenie mówi:- Proszę państwa, gdyby państwo czegoś nie rozumieli, proszę zadawać pytania. Odpowiem na każde z nich, ponieważ uważam, że nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi.Na to wstaje jeden ze studentów:- Panie profesorze. Proszę mi powiedzieć, czy jak stanę obiema nogami na szynach, a rękoma złapię za przewód trakcyjny, to pojadę jak tramwaj?

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 kwie 2016 09:44
autor: MaKa1
Dwóch pasjonatów rodzinnych ogląda drzewo genealogiczne jednego z nich:
- -A co to za dziura :?:
- Moja babcia ,miała wielu kochanków,dlatego na tym drzewie przedstawiona jest w formie dziupli. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 kwie 2016 07:28
autor: grazynamackowiak

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 kwie 2016 09:31
autor: krzysztof100
Spotykają się dwie przyjaciolki,co slychac,jak zdrówko, a wiesz mówi druga,korzonki,wrzody na zolodku,głowa boli,nadcisnienie,po prostu wrak człowieka, no co Ty gadasz, wieczorem widziałam jak wychodził od Ciebie Janek, rano Andrzej, chyba nie powiesz ze oglądaliście telewizję, co za ludzie mówi pierwsza, co za ludzie, jeden organ zdrowy i zaraz zazdroszczą.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 kwie 2016 18:55
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 kwie 2016 19:30
autor: grazynamackowiak
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 kwie 2016 09:30
autor: MaKa1
Ojciec z synem strzelili sobie pogawędkę w parku:
-Więc mówisz,tato,że wszystko ,co się dzieje na świecie ,to z woli Bożej :?:
- Oczywiście ,synu.
- A to ,że przed chwilą ptak narobił ci na kołnierz,również :?:
- Rzecz jasna.Dziękować Bogu ,że krowy nie potrafią latać. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 kwie 2016 11:09
autor: nowy74
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki! :?
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła... :o :shock: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 kwie 2016 11:13
autor: nowy74
Czasy średniowiecza, jedzie sobie rycerz na koniu i nagle obczaił karczmę po drodze. Głodny wchodzi do środka, zamawia soczystego prosiaka, bierze pierwszy kęs, a tu nagle wpada giermek:
- uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

Rycerz pomyślał, że na tamten świat mu sie nie spieszy wiec uciekł.

Wciąż głodny jechał dalej, patrzy - kolejna karczma. Wchodzi do środka, zamawia kawałek jakiejś dziczyzny, bierze pierwszego gryza z ulga, a tu nagle wpada giermek
- uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

Rycerz znowu uciekł.. jedzie dalej, ledwo się z głodu trzyma na koniu, koń go też ledwo dźwiga. patrzy: karczma, wpada z hukiem do środka, zamawia krwisty stek, bierze pierwszy kęś z ulgą... a tu nagle wpada giermek :)
- uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

Rycerz myśli: nie uciekam! [cenzura], nie umrę głodny. Rycerz zjadł, karczma pusta... Nagle do środka wchodzi murzyn w pięknej lśniącej zbroi i zagaduje do naszego bohatera:

- co Ty tu robisz?
- no jem...
- zrób mi laskę a przeżyjesz :shock:

rycerz robi loda, robi robi... a tu nagle murzyn mówi:
- szybciej, szybciej, bo czarny rycerz jedzie :o :shock: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 kwie 2016 11:16
autor: nowy74
Małżeństwo z kilkuletnim stażem... oddaje się uciechom... Żona do męża...
- kochanie, coś widzę, że nie sprawiam Ci przyjemności, powiedz mogę coś zrobić żeby było Ci lepiej? :)
- e nie... :oops:
- no powiedz, przecież czuję, że jest nie tak jak kiedyś...
- no bo Ty nie jęczysz w trakcie... :?
- a to było od razu tak mówić! :x
- Marek, ja nie mogę, sufit wciąż niepomalowany, śmieci niewyrzucone, mieliśmy pojechać kupić ten regał do pokoju Marysi... :lol: :lol: :lol: