Strona 590 z 717
Dobry żart jest tynfa wart, czasami warto się powtórzyć...
: 30 kwie 2016 22:56
autor: jacky6
Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: "Tak". Następnego ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała!
Zastanawia się: - Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie.
Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej.
Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa.
- Och - odpowiedziała - Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam "tak", ale zapomniałam komu...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 maja 2016 13:26
autor: MaKa1
-Cześć, stary,a kto ci wybił zęby z przodu
- Żona.
-Przecież ona jest w sanatorium.
- Też tak myślałem.
Mąż do żony:
- Kochanie,co chcesz dostać na rocznicę
-Domyśl się ,coś na szyję albo do uszu....
-OK,kupię ci mydło.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 02 maja 2016 07:58
autor: grazynamackowiak
Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów .Na miejscu pędza ekipy ratownicze .
karetki , śmigłowce .Gdy przybyli okaże się , że ma żadnych ciał .
Szef ratowników pyta okolicznych mieszkanców .Gdzie podziali się z tego pociągu .
Pochowaliśmy wszyscy zginęli co do jednego
No niektórzy mówili ,że jeszcze żyją ,a kto by polityką woerzył

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 02 maja 2016 09:18
autor: Zbigniew- I
Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
Doktorze, a nie mozycie mi napisać, że mam ejds?
AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor.
Ano, po pirse, to bede pirsy ze wsi co ma ejds, po wtłóre, to bede mioł pewność, ze po mojej śmirci mojej baby zaden nie rusy, a po trzecie, to chciołbych zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 02 maja 2016 12:54
autor: MaKa1
Książę dał Kopciuszkowi do przymierzenia pantofelek.
Książę:- Pasuje
Kopciuszek: - Kiedy ślub
Książę: -To była dopiero pierwsza próba.
Kopciuszek: -Jaka pierwsza próba
Książę:- No ,bo teraz sprawdzimy czy pasuje biustonosz.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 02 maja 2016 22:32
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 maja 2016 07:25
autor: krzysztof100
Dwaj koledzy przy piwku wspominają dawne czasy,wrocily wspomnienia i jeden pyta, zgadnij jakie są cztery największe marzenia mężczyzny 1.corka na okładce Twojego Stylu,2.syn na okładce Pilka Nozna,3.kochanka na okładce Playboy-a,4.zona w programie Ktokolwiek widział-ktokolwiek wie.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 maja 2016 09:25
autor: malgorzatas
Matura na wesoło - akcja dzieje sie w szkole
- Hej,Ty tam,pod oknem,kiedy był pierwszy rozbiór Polski?
- Nie wiem
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie wiem
- To co Ty właściwie wiesz? Jak zdasz maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam...
[ obrazek zewnętrzny ]
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 03 maja 2016 10:23
autor: Zbigniew- I
Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
Kowboj:
- Cześć. Kim jesteś?
Kobieta:
- Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 maja 2016 06:17
autor: malgorzatas
Jako,że dzisiaj mamy Floriana i Dzień strażaka.to może trochę dowcipów..
Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka. -Pracowałeś kiedyś w straży ? -Nie. - Odbyłeś jakieś szkolenie ? -Nie. - Więc jakie masz kwalifikacje ? - Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody.
W szkockiej wiosce wybuchł pożar. Strażacy stoją z boku i przyglądają się płomieniom.
- Dlaczego nie gasicie ? - pyta cudzoziemiec.
- Wody nam szkoda.
Zima. Koło jeziora idzie harcerz. Mija łyżwiarza, a po chwili słyszy: -Pomocy! Lód pękł! Topię się! Harcerz: -Nie krzycz!! Medal za ratowanie tonących już mam.
Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny...
Hrabia przyjmuje do pracy służącą:
- Czy Marysia lubi kanarki?
- Ja tam, proszę pana hrabiego, nie jestem wybredna. Zjem wszystko.