Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 kwie 2013 00:15
[quote="meduza46"]
Drogi Kierowniku Działu,
pozwolę sobie nie zgodzić się z Pańskimi argumentami, ponieważ:
Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym - pracuję w systemie szczytowym.
Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia - pracuję na kilku etatach i trudno mnie złapać.
Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - lepsza twórcza praca, niż ciągłe bicie piany.
Za często robi Pan przerwy w pracy - ponieważ pracuję na bezdechu i do tego na przodku.
Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa - staram się nie olewać Kierownictwa
Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany - ale jaki uroczy i twórczy.
nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej - w takim upale nie da się pracować w kombinezonie.
Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej - a co na to związki zawodowe, chyba mam jakieś prawa?
Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - uczestniczę w szkoleniach podnosząc swoje kwalifikacje.
że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki - noszę tam motywację do pracy, bez tego, fabryka poszła by w zapomnienie.
Myślę, że rozwiałem Pańskie wątpliwości, wykazałem moje zaangażowanie w pracy i podtrzymuję swoją prośbę o podwyżkę.
Penis
Drogi Kierowniku Działu,
pozwolę sobie nie zgodzić się z Pańskimi argumentami, ponieważ:
Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym - pracuję w systemie szczytowym.
Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia - pracuję na kilku etatach i trudno mnie złapać.
Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - lepsza twórcza praca, niż ciągłe bicie piany.
Za często robi Pan przerwy w pracy - ponieważ pracuję na bezdechu i do tego na przodku.
Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa - staram się nie olewać Kierownictwa
Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany - ale jaki uroczy i twórczy.
nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej - w takim upale nie da się pracować w kombinezonie.
Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej - a co na to związki zawodowe, chyba mam jakieś prawa?
Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - uczestniczę w szkoleniach podnosząc swoje kwalifikacje.
że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki - noszę tam motywację do pracy, bez tego, fabryka poszła by w zapomnienie.
Myślę, że rozwiałem Pańskie wątpliwości, wykazałem moje zaangażowanie w pracy i podtrzymuję swoją prośbę o podwyżkę.
Penis