Strona 60 z 73
Re: Komisja w ZUS-ie
: 18 lut 2015 13:48
autor: sztani
Pamiętaj,że zawsze dobro wraca

Re: Komisja w ZUS-ie
: 18 lut 2015 14:05
autor: syrenka
sztani pisze:Pamiętaj,że zawsze dobro wraca

Tak wiem o tym ,,,I jak przyjdzie pora na ciebie ,,,tez będę trzymała kciuki tak mocno jak umiem ,,,,
Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 13:11
autor: grazynamackowiak
Poznanianka gratulacja pozytywnej załatwienia srprawy w ZUS pozdrawiam oczekujących trzymamy kciuki za pozostałych

Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 20:24
autor: forumowicz
Witam Was cieplutko
Dawno tu mnie nie było....ale juz jestem i napisze Wam coś
Jestem (dzisiaj) po wizycie u neurologa. Obejrzał rezonans, badanie EMG - kregosłup szyjny nie ciekawy, ale na szczęście nie do operacji (jeszcze- jak to fajnie zaznaczył).
Potrzebna ciągła rehabilitacja. Poprosiłam o wypełnienie wniosku na prewencje rentową, tłumaczyłam tym, ze jak rehabilitować to skutecznie, bo na zabiegi u nas czeka sie pół roku... jak wszędzie chyba. Wypełnił mi wniosek. I pytanie do Was- co dalej? Ten wniosek mam zanieśc do ZUS-u, i czy mam cos tam załączać, jakies wyniki?
Jestem z opolskiego... ktos coś wie, jak to funkcjonuje na opolszczyźnie? Każda wskazówka mile widziana

Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 21:01
autor: basiat
Jovanko, jeśli osobiście pójdziesz , to po prostu "na wszelki wypadek" weź wyniki ze sobą. A jeśli wysyłasz wniosek pocztą, to wcześniej zadzwoń i dowiesz się wszystkiego..
Ja, kiedy w ubiegłym roku składałam wniosek, musiałam mieć badania ze soba, a w tym roku już nie były potrzebne....
Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 21:08
autor: forumowicz
basiat

dzięki za odzew
Masz racje, na wszelki wypadek wezmę wyniki (ksero), oddział ZUS-u mam w swoim mieście, zatem nie bedzie kłopotu w razie "W".
Tak poczytałam ten watek....hmmm.....ciekawa jestem, jak to będzie ze mną, czy mnie nie odrzucą....na NFZ czekam zawsze długo, moja sytuacja zawodowa nie pozwala mi na zaplanowanie urlopu na 2 lata wcześniej, a bardzo chciałabym sie "podreperować" jak najszybciej. dziwny ten kraj...nie chodze na L4 cz\ęsto, wole sie wybrac do sanatorium z ZUS na ochotnika

, a nie jak zawołaja na chorobowym,....
Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 21:19
autor: basiat
Jovanko, trzeba mieć nadzieję, że nie odrzucą. Ja składałam wniosek w styczniu i dostałam sanatorium w Kołobrzegu . Termin mogłam sobie wybrać, w zasadzie miejsce też
Składaj jak najszybciej i bądź dobrej myśli. Trzeba szukać dla siebie ratunku, gdzie się da.
Pozdrawiam

Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 21:26
autor: forumowicz
Basiat, a kiedy jedziesz? chce sie zorientowac, ile się czeka...
no...a Podlasia do Kołobrzegu to kawał drogi

ale i miejscowośc wymarzona

Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 21:46
autor: basiat
Jovanko, jadę 28 lipca.
Rzeczywiście ode mnie to kawał drogi, ale jak się jedzie na 24 dni, to można się poświęcić

Re: Komisja w ZUS-ie
: 19 lut 2015 22:53
autor: emik
Basiu, a ja mam do Ciebie pytanie. Jak ci się udało zdobyć Kołobrzeg? Z podlaskiego to dalej niż magiczne 200 km. Pytam, bo pytałam kiedyś o góry, ale usłyszałam, że to za daleko od mojego miejsca zamieszkania. A tak w ogóle to który ośrodek przyjmuje kuracjuszy z ZUS-u w Kołobrzegu?