Strona 598 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 maja 2016 20:03
autor: danusia57
Szpital, nocna zmiana, lekarz z pielęgniarką uprawiają seks.
Znużona pielęgniarka pyta lekarza.
- Panie doktorze pan jest chirurgiem czy anestezjologiem?
- Chirurgiem odpowiada lekarz!
- To rżnij pan a nie usypiaj!


Na policje dzwoni blondynka .
Panie wladzo okradli mi samochód
-Co ukradli
Tablice rozdzielczą ,kierownicę ,wajchę zmiany biegów
Gdzie mamy przyjechać
Gałczyńskiego 30
Za pięć minut blondynka znowu dzwoni,już nie przjeżdżajcie
czemu
Usiadłam z tyłu

Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy:
- Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija!
- Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzy

: 17 maja 2016 21:30
autor: jacky6
Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.
- Muszę ci, kochanie, coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
- I ja chciałabym coś wyznać -mówi żona- nie jestem z Rzeszowa, Jestem z Mozambiku.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 maja 2016 09:19
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 maja 2016 10:26
autor: MaKa1
Rozmawiają dwie blondynki:
- Wyobraź sobie,byłam pierwszy raz na grzybach i od razu znalazłam pełen kosz borowików.
- Jak to :?:
-No zwyczajnie ,stał sobie na polanie. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 maja 2016 10:36
autor: nowy74
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 maja 2016 10:39
autor: nowy74

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 maja 2016 11:49
autor: MaKa1
Synek pyta ojca:
- Tato ,a co to jest u mamy między nogami :?:
- Synku,to raj.
-A pomiędzy twoimi, tatusiu :?:
-To klucz do raju.
- Tato,to wymień zamek ,bo sąsiada klucz też pasuje. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 maja 2016 19:47
autor: nowy74

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 maja 2016 19:57
autor: nowy74

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzy

: 19 maja 2016 21:47
autor: jacky6
Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego słonia, który patrzył na niego błagająco.
Ten podszedł bliżej a słoń popatrzył na niego jak na przyjaciela ten podszedł do słonia i zobaczył że słoń ma ranna łapę, opatrzył mu ją.
Słoń owinął podróżnika trąbą i uściskał.
Kiedy podróżnik odchodził od słonia zobaczył jak temu łezka spływa po policzku.
Podróżnik zadał sobie pytanie ...- Ciekawe czy jeszcze w życiu spotkam tego słonia???
Lata mijały podróżnik się ożenił i miał dzieci.
Pewnego dnia wybrał się z dziećmi do cyrku.
Kiedy na arenę wprowadzono słonia ten popatrzał błagalnie na podróżnika łezka spłynęła mu po policzku.
Facet był pewien że to ten sam słoń którego kiedyś spotkał.
Po przedstawieniu podszedł do klatki gdzie był słoń.
Ten popatrzał na niego jak stary przyjaciel.
Facet wszedł do klatki przytulił się do słonia ten go objął trąbą i zaczął dusić kiedy facet w końcu wykitował słoń rzucił zwłoki w kąt klatki.
TO NIE BYŁ TEN SAM SŁOŃ....