Strona 7 z 26

Re: Jakosc wyzywienia

: 17 sie 2015 07:15
autor: forumowicz
brrrelok pisze: Czytając wypowiedzi szanownych forumowiczów (narzekających na sanatoryjne wyżywienie) można odnieść wrażenie że większość z nas w domu wcina tylko szyneczki, baleroniki, schabiki a w weekendy jeszcze kawior
I tu się mylisz.
Osobiście nie jadam mięsa :o

Re: Jakosc wyzywienia

: 17 sie 2015 08:37
autor: ewiko
Tak sobie czytam, i czytam i pojąć nie mogę, co chcecie od poczciwej KASZANKI? :lol: Może dzisiaj ma inny smak jaki pamiętam z dzieciństwa (najlepszą robiła moja cioteczka, mniam )ale jak trafimy na dobrego producenta to niech szynki, balerony się chowają. I uwierzcie mi, zamożni też ją wcinają i oblizują się. Bo wiedzą co dobre. Pozdrawiam wszystkich, tych co lubią i nie cierpią KASZANY :D

Re: Jakosc wyzywienia

: 17 sie 2015 16:03
autor: stokrotka
Hipster ! Jesli nie jadasz mięsa to co będziesz jadł w sanatorium ? :o :o :o Bezmięsne posiłki to wyjątki i tylko w piątki.
Nawet wybierając dietę, mieso i wędliny są na porządku dziennym.

Re: Jakosc wyzywienia

: 17 sie 2015 16:28
autor: forumowicz
stokrotka
W piątki też jest mięso - np. ryby, jaja... :(
Pomyśl. Jeśli czegoś nie jadam, to nie jadam. Niezależnie czy w sanatorium, czy w pałacu prezydenckim. To jest oczywiste :)

Re: Jakosc wyzywienia

: 17 sie 2015 17:41
autor: stokrotka
Hipster - jesli jesteś weganem to ciężko Ci będzie w sanatorium :o ....chyba że ? będziesz się stołował poza ..... a to jest baaardzo uciążliwe i nie tylko ....
Cóż ? życie to nie bajka :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sie 2015 08:36
autor: forumowicz
stokrotka
Powiem więcej.
W zasadzie nic nie jem. Żywię się tylko powietrzem i miłością. Polecam :)

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sie 2015 09:38
autor: forumowicz
:lol: :lol: :roll: :serce: :serce:

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sie 2015 11:01
autor: stokrotka
Hipster pisze:stokrotka
Powiem więcej.
W zasadzie nic nie jem. Żywię się tylko powietrzem i miłością. Polecam :)
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sie 2015 11:23
autor: Princi
a ja od żywienia się powietrzem i miłością dostałam puchliny głodowej.......teraz przerzucam się na szczaw i mirabelki ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sie 2015 12:43
autor: Maria K
Myślę że ci co tak narzekają na kaszankę,to nigdy nie jedli dobrej swojskiej kaszanki ;) .
My robimy sobie sami w domu,przynajmniej raz w roku,tak na wiosnę i mamy na lato na grila i do podsmażenia z cebulką.
Ostatnio byłam w MSW w Kołobrzegu i jedzenie było bardzo smaczne,w szczególności zupy.
Dla kobiet ilości wystarczające,panowie mieli mało,musieli się dożywiać. ;)