Strona 7 z 8
Re: komary i inne robactwo
: 19 sie 2015 22:59
autor: forumowicz
Mrówki posypuję mocno pachnącym proszkiem do prania np wizirem,na bank wyginą i nie wrócą polecam

Re: komary i inne robactwo
: 19 sie 2015 23:54
autor: Maria K
Dzięki kruszynka,proszku jeszcze nie próbowałam.
Na pewno wypróbuję.

Re: komary i inne robactwo
: 20 sie 2015 07:28
autor: Sloneczko
Re: komary i inne robactwo
: 20 sie 2015 21:54
autor: Nutka
U mnie mrówek i innego robactwa brak......ale za to mysza mnie odwiedziła
Poleciałam szybko po łapki,a Pani w skepie mi powiedziała,że jeszcze w żadnym roku w okresie letnim nie sprzedała tyle łapek na myszy
Czyżby groziła nam inwazja mysz

wszystko ...tylko nie to

Re: komary i inne robactwo
: 20 sie 2015 22:46
autor: Adela
Danusiu,taka mała,śliczna myszka a Ty się jej boisz?
Re: komary i inne robactwo
: 21 sie 2015 07:40
autor: Nutka
Daj spokój Adela....wszystko ....tylko nie myszy
Strasznie nie lubię tych futerkowych sierściuchów

brrrrr
Re: komary i inne robactwo
: 21 sie 2015 08:05
autor: Sloneczko
Myszki są śliczne
Miałam różne..... nawet japońskie z wielkimi, czerwonymi oczkami
Nie mówiąc już o szczurkach białych.....miałam dwa samce
A jakie były mądre

Re: komary i inne robactwo
: 21 sie 2015 09:48
autor: Adela
Słoneczko, nigdy nie chodowałam szczurka,wiem,że są mądre,ale te ich łyse ogonki.....,ale myszki

z takimi oczkami jak paciorki są urocze,choc potrafią nabroić szkodniki malutkie.
Ja w ogóle lubię żyjątka

z drobnym wyjątkiem insektów

Re: komary i inne robactwo
: 21 sie 2015 10:43
autor: Felice
Ja też miałam szczurka,cudowne zwierzątko,moja mama wolała go od tv....godzinami podglądała jego zachowania.

Re: komary i inne robactwo
: 21 sie 2015 13:07
autor: forumowicz
Maria K pisze:Dzięki kruszynka,proszku jeszcze nie próbowałam.
Na pewno wypróbuję.

Niosłam kiedyś opakowanie proszku ,które wypadło mi pod budynkiem włąśnie na mrowisko małe ,a ponieważ nie chciało mi sie posprzatać

wróciłam tam po paru dniach i jakie było moje zdziwienie gdy nie było ani jednej mrówki .Potem posypywałam dziurki w kostce na posesji a pewnego razu jak zrobiły mrowisko pod świeżo posadzona wierzbą ,wykopałam ją zasypałam dół proszkiem następnego dnia usunęłam z ziemią i nigdy tam juz nie wróciły.
Wcześniej lat parę wypróbowałm wszystko co było w sklepach i wodę gorącą nic nie pomagało.
Proszkiem teraz zasypuję
