O jaka szkodajawa 53 pisze:Ja chyba znalazłem receptę na polubienia świąt, osoby których się nie lubi ( w moim przypadku teściowa i szwagierka)
należy posadzić przy stole w pewnej odległości- 720 km wystarczy![]()
Za co nie lubię świąt
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Za co nie lubię świąt
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Za co nie lubię świąt
Dlatego zawsze byli teściowie bo byli wspaniałymi ludźmi, moi rodzice, oczywiście moje córcie , a teraz też moi zięciowie i wspaniały wnusio. Nie zapraszałam na wigilię siostry męża i jej rodziny ( byli i są bardzo nieżyczliwymi ludźmi )mąż sobie nie życzył ich towarzystwa. (relacje na co dzień były takie sobie, choć my z mężem staraliśmy się bardzo, żeby były poprawne, niestety się nie dało). Męża już nie ma a rodzina niestety nie interesuje się co u mnie słychać- przykre lecz prawdziwe).
Z moją siostrą mam poprawne relacje, ale szwagier to już inna historia.
Pozdrawiam
