Wiem że jest bieganina ...że jestem zmęczona ...że czasem ktoś człowiekowi dopiecze...że krzesła zmieniają swych właścicieli .ale czytając wasze komentarze to myślę że się zestarzeliśmy... zapomnieliśmy jak byliśmy dziećmi i co nas cieszyło... Zapomnieliśmy o drobnych, małych rzeczach, ktore cieszą i sprowadzamy je teraz do nudy w tv, do pracy, do samotnych Świąt, bez magii... A przecież to w tych małych drobnych sprawach kryje się cała Radość w Święta... Małe gesty, życzenia, kartka wysłana, czy otrzymana, ciasto, które podarował nam sąsiad, opłatek, którym się podzieliliśmy z Najbliższymi, a jesli nie z Najbliższymi, to z tymi, którzy są całkiem niedaleko... Ktoś obok też spędza samotnie Święta... nie bójmy się, zapukajmy i dajmy trochę Szczęścia innym, wtedy sami poczujemy, ile dajemy Radości sobie. Teraz juz po Świętach, minęły... Niektórzy już zapomnieli, że wogóle były. To nic. Nadejdą nowe, bogatsze w wasze wnętrza, nie bójmy się tylko otworzyć naszych serc na Magie Świąt Bożego Narodzenia:) przez 365 dni ..ja w Świętach nie lubię sprzątania po Świętach kiedy muszę schować świąteczne ozdoby
