Strona 7 z 9

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 15:47
autor: Dzia_dek
Niestety, nie. :( Spóźniłaś się Marylko z ta propozycją. :(
Spacerek już był. Teraz pora, powoli szykować się do pracy. :roll:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 15:51
autor: sinobrody
Szanowny Panie pomarańczowy darku.
napisał Pan:
Natomiast Pan "Sinobrody"
Podaje informacje o wypracowanym systemie odnosząc się ,że nie będzie się wypowiadał.....
Otóż szanowny Panie pomarańczowy darku pragnę, nadmienić,że to nie ja wywołałem temat terminów pobytu,
''Felice" napisała: "wszyscy chcą wyjeżdżać w okresie letnim..."
Więc odpowiedziałem, ze jest sposób na letnie wyjazdy i tyle.

Większość Twoich wypowiedzi również bezpośrednio nie dotyczy tematu o czym napisał "Dziadek Zbyszek"
więc nie będę cytował, ale widocznie wychodzisz z założenia, że skoro jesteś pomarańczowy to wolno ci jakby więcej.

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 16:10
autor: forumowicz
Dziadku Zbyszku trudno to se idę do domu :( , jeszcze jedno w żaden sposób nie mogę odczytać ps, w twoim poście ( po góralsku) przy okazji proszę o przetłumaczenie. Życzę przyjemnej i spokojnej pracy ;)

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 16:32
autor: Maja1912
Marylko to jest po śląsku :D

"*p.s. do wiadomości tych co sie tukej na mie zarozki ciepnom to padom - jo niy je Gorol.
Hanys urodzony, wychowany, wykształcony i pracujący (kawał czasu ) na Śląsku."

Tłumaczę mniej węcej:

"do wiadomości tych osób, które tutaj zaraz na mnie się rzucą to mówię - ja nie jestem spoza Górnego Śląska (cała reszta Polski ;) )
Ślązak urodzony, wychowany i pracujący długo na Śląsku.
tukej-tutaj
mie-mnie
zarozki-zaraz
ciepnom-rzucą
padom- mówię
niy-nie

Pozdrawiam :kwiat:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 17:33
autor: forumowicz
Majeczko ślicznie dziękuję- a ja tak kombinowałam jak kucyk pod górkę :lol: człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera. Pozdrawiam miłego dzionka :kwiat:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 17:43
autor: Maja1912
Marylko, bardzo proszę :D
Ja rodowitą hanyską (ślązaczką) jestem, dlatego łatwo mi to przyszło :D i zawsze się cieszę jeśli mogę swój region "promować", choćby
w taki sposób :D
Dla pocieszenia ja np. kaszubskiego też ni w ząb :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 18:10
autor: Felice
Sinobrody,ale ja odpowiedziałam Dusi,która miała pomysł na uzdrowienie sanatoriów,kolejek i przydziałów ;) :roll:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 19:50
autor: sinobrody
Felice pisze:Sinobrody,ale ja odpowiedziałam Dusi,która miała pomysł na uzdrowienie sanatoriów,kolejek i przydziałów ;) :roll:
A czy ja napisałem, że było inaczej?
Ty odpowiedziałaś Dusi ja odpowiedziałem, że jest sposób aby wyjeżdżać w atrakcyjnym okresie,
a Pan pomarańczowy zwrócił uwagę, że jest to nie na temat.


Proszę więc mnie już nie wywoływać do tablicy. :(

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 19:54
autor: Felice
Nikogo nie wywołuję,ale przeczytaj sobie jeszcze raz o czym była dyskusja.Na pewno nie dotyczyła tego jak wyjechać latem.

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 19 mar 2016 22:02
autor: stokrotka
sinobrody! w Twoim przypadku ( dolnośląskiego oddziału NFZ ) sytuacja o której piszesz jest całkiem ,całkiem :)
Śląski oddział ( do którego ja należę) ma znaczący przyrost wniosków z roku na rok. O czym wspomniałam. Dlatego nawet gdybym chciała obliczyć przybliżony termin wyjazdu to nie trafię.Ja np. dostałam skierowanie przy nr ponad 9 tys. inne osoby mają poniżej setki i dopiero wtedy dostają skierowanie.Więc już tu jest spora rozpiętość.Poza tym za pierwszy razem miałam nr startowy ok 70 tys. za drugim prawie 120 tys.
Przy pierwszym wniosku czekałam 22 msc. natomiast już za drugim razem dostałam info że przybliżony termin wyjazdu to 28-30 msc.
Z możliwością wydłużenia czasu oczekiwania.Czyli ? ni jak nie wiem kiedy -w jakim okresie --miesiacu złożyć trzeci wniosek.
Na razie czekam na realizację i ..szczerze ? wolałabym jechać w maju,czerwcu ew. koniec sierpnia i dalej ,ale? do końca października :lol: :lol: :lol: :lol: wiem taki mały koncert życzeń. :lol: :lol: :lol:
Gdyby było jak za pierwszy razem to za 2 msc. powinnam dostać skierowanie.Sądząc po nr w kolejce.Jak będzie -? zobaczę-bo u nas to wielka niewiadoma.
To jednak nie temat tytułowy.
Z NFZ byłam 2 razy i byłam zadowolona -mimo drobych niedogodności -w sumie pobyty uważam za udane.Za pierwszym razem zabiegi miałam na miejscu.za drugim dochodziłam na nie w porze zimowej.Ogólnie ? było ok. bo .... zero zakupów,zero gotowania,no i wreszcie odpoczynek od pracy.Bylam w sanatoriach również z ZUS i też bez zbędnych emocji.Raz lepiej ,raz gorzej -nie mniej ,każdy wyjazd czy to z NFZ czy ZUS czy też prywatny to zero stresu , a dużo nic nie robienia :)
Pozdrawiam wszystkich "dyskutantów" :)