Nie pierwszy i nie ostatni raz będziemy świadkami wszelkich , reform, likwidacji i powstawania nowych "tworów" organizacyjnych .
Tak naprawdę mnie jako zwykłego Kowalskiego nie powinno interesować jak "TO" będzie się nazywać "Kasa" czy NFZ , jako obywatela interesuje mnie w jaki sposób, na ile i czy, mam zapewniony dostęp do szeroko pojętego leczenia. To na rządzących spoczywa obowiązek zapewnienia godnej opieki zdrowotnej . Jeśli od stycznia 2018 roku nie będą funkcjonowały NFZ-ty , to będzie utworzony specjalny departament zdrowia przy Urzędach Marszałkowskich (takie zresztą są), przeniesione zostaną osoby tam pracujące, przy okazji pozbędzie się trochę tych, którzy nie są "z nami" , zatrudni się tych "odpowiednich" fachowców i doradców, ale gro`s ludzi będzie pracowało - przecież ktoś musi wykonywać pracę. Sami wiemy jaki jest gąszcz przepisów począwszy od ustaw , po rozporządzenia, zarządzenia , wytyczne , statystyki etc... - nie da się opanować tego ot tak , stąd tzw "biuraliści" są niezbędni. Jeśli uchyli się te wszystkie akty prawne i uprości nowe przepisy - o , to można zmniejszać administrację .
Po NFZ-tach zostanie majątek, może budzić wątpliwości jak zostanie zagospodarowany. Interesujące może być jakie źródła finansowania wskaże nam pan hrabia uzdrawiając system opieki zdrowotnej .
Będzie i jest wiele wątpliwości jak to wszystko ogarnąć i jakie będą efekty reformy .
To takie moje prywatne rozważania , zdrowia życzę nam wszystkim
