Strona 7 z 30
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 13:25
autor: aannaa
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 14:58
autor: Niania
No proszę jaki ciekawy temat a i super wpisy.
Ja również wstawię swoje pięć groszy.
Byłam już tyle razy i nie jedno widziałam i słyszałam.
Ale napisze przypadek taki z mojego jednego pobytu.
Było nas trzy w pokoju. Każda wolała co innego.
Jedna spokój druga dobrą zabawę a trzecia porostu poderwać faceta.
Ta trzecia porostu powiedziała w prost przyjechała znależ sobie bogatego męża.
Tak szukała że w połowie turnusu omijali ją wszyscy panowie.
Zaś jej koleżanki korzystały z zabawy i spacerów jak i wycieczek.
Zaproponowały raz jej by nie była taka nachalna ale ona odpowiedziała że inaczej nie potrafi żyć bez podrywania facetów.
Turnus dobieg do końca a owa pani została beż męża.
Więc różne są historyjki z sanatorium.
Każdy z nas spędza ten czas jak lubi i nie wolno nam nikogo osadzać.
A tym bardziej nakazywać co nam wolno a co nie.
Ja zaś osobiście lubię dobre towarzystwo do tańca i różańca.
I nikt mi nie będzie narzucał co mam robić ze swoim czasem w sanatorium.
Chcę to czytam a jak mam ochotę to i potańczę czy wycieczkę się wybiorę.
A w nawiasie trafiają się w śród nas na turnusach tacy co tylko obserwują i po katach plotkują.
A ta tak się ubrała a ta to z tym rozmawiał czy z innym tańczyła.
Mam męża i zawsze do niego wracam z czystym sumieniem nie boje mu spojrzeć w oczy.
Ale za to po powrocie jest bal wszystkich świętych.
To takie moje małe spostrzeżenie co do wyjazdu partnerów.
A jeszcze jedno panie Patryku 261 .nie sądzi się ludzi własną miarą.
Każda miara jest inna.
Pozdrawiam czytelników
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 15:40
autor: AgaC
Ja jeszcze dodam tylko, ze sam fakt bycia zoną lub mężem nie oznacza niewolnictwa. Więc sam tytuł jest jak dla mnie słaby. Bo co to znaczy "puścić " partnera do sanatorium? Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie,ze mój mąż mówi- " nie puszczam cię na wyjazd". Mam odpowiedzieć " nie puszczasz więc trudno- będę cierpieć w domu, ale za to będziemy jak dwa gołąbki"?

No ludzie

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 16:20
autor: Niania
[quote="AgaC"]Ja jeszcze dodam tylko, ze sam fakt bycia zoną lub mężem nie oznacza niewolnictwa. Więc sam tytuł jest jak dla mnie słaby. Bo co to znaczy "puścić " partnera do sanatorium? Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie,ze mój mąż mówi- " nie puszczam cię na wyjazd". Mam odpowiedzieć " nie puszczasz więc trudno- będę cierpieć w domu, ale za to będziemy jak dwa gołąbki"?

No ludzie

[/quo
Zgadzam się z Tobą. Trza mieć do siebie zaufanie i kochać siebie nawzajem ze zrozumieniem . A nie z zazdrością bo to zazdrość robi z ludzi idiotów.
Pozdrawiam
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 19:02
autor: Felice
Bo co to znaczy "puścić "
Aga będę teraz nieco trywialna

,ale ja dlatego "puszczam się" sama...bo tez nie uznaje zasady niewolnictwa

Nie puszczać swoich partnerów do sanatorium...
: 29 gru 2016 20:04
autor: jacky6
... Czyli "przeminęło z wiatrem".
W końcówce października zamieszkałem jako "rezydent relaksu" w sanatorium "Revita" w Muszynie.
( Wcześniej byłem dwakroć na kuracji, 2014 jako ZUS, 2015 jako NFZ).
Jakem emerytowany zbereźnik stwierdziłem po kilku przeglądach - nie było na czym zawiesić oka.
Dobrze się przyglądałem. Może słuch już nie ten ale oko jeszcze walczy.
Średnia wieku kuracjuszek i kuracjuszy mocno zagęszczona wedle mojego.
To nie to co 30 lat temu, gdy średnia wieku na tzw. wczasach leczniczych i w sanatoriach oscylowała wedle 40-latek / tków.
Więc nie ma strachu nawet na Lachy.
Ale co ciekawe - teraz właśnie ci emeryci potrafią się znakomicie bawić - nie tylko na parkiecie, na wspólnych spacerach i wycieczkach - nie ukrywając cichych spotkań w pokoju i nie tylko.
Doświadczenie sprzed lat i to wielu - znakomicie teraz "procentuje" towarzysko.
I tak 3mać ...
PS - młodszym ( tzw. wilkom ) pozostaje kurowanie się na Wyspach Kanarkowych...
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 21:23
autor: Felice
nie było na czym zawiesić oka
Tyle pięknych drzew w parku...
Nie puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 29 gru 2016 21:35
autor: jacky6
Stuk - puk ...
Kto tam ?
Felcia otwórz i nie pytaj się kto puka jeno czym puka ...
PS - bez nickowych animozji ale ponoć to stary, jeszcze sprzed II giej wojny światowej witz ...
Rzecz jasna - powrocie Icka z kuracyji ...
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 02 sty 2017 18:46
autor: fidellina
Jak ktoś ma ciągoty do zdrady to zrobi to wszędzie nie musi wcale jechać do sanatorium są ludzie tacy i tacy więc nie można pisać żeby nie puszczać swoich żon czy mężów to bzdury
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
: 02 sty 2017 18:50
autor: fidellina
Masz kochana rację jedziemy się kurować ale też dobrze bawić