Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
: 10 mar 2017 15:52
Elu , nie chcęwiesniaczkaela pisze:Posiadanie jedynki to powinien być standard.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Elu , nie chcęwiesniaczkaela pisze:Posiadanie jedynki to powinien być standard.
Ja zauważyłam te" jaśniejsze strony" od wejścia współlokatorki do pokoju.Ale po kolei: rano otwiera oczy i rozmawia przez telefon,ma przerwę pomiędzy zabiegami ponowne rozmowy przez telefon,powrot po obiedzie do pokoju -rozmowa przez telefon.I tak do późnych godzin wieczornych były rozmowy przez komórkę.W przerwie było oglądanie TV -był darmowy więc pilot przywłaszczyła na cały pobyt.Rodzinę miała dużą ,koleżanek wiele ,więc cały czas była przyklejona do komórki.Nie krępowała jej moja obecność.Próbowałam delikatnie zwrócić uwagę ,aby wyszła na owe rozmowy .Ja chciałam się czasem wyciszyć,albo poleżeć w ciszy.Czasem człowiek tak ma.Niestety nie zawsze trafiamy na osobę o podobnych zapatrywaniach .Nie było wtedy mozliwości dostania jedynki.Dlatego musiałam mieszkać w dwójce.Jak tylko to jest możliwe proszę o pokój jednoosobowy.Towarzystwo zawsze moge sobie znaleźć.Spędzać z nim tyle godzin ile chcę.Ale wiem że wracam do miejsca gdzie spokojnie mogę poleżeć ,bez słuchania "gdakania" mojej lokatorki.Gdy ja rozmawiam przez komórkę zawsze wychodzę z pokoju i nie przeciągam rozmów w nieskończoność.Przecież nie jadę by non stop komunikować się z najbliższymi.Każdy z nas ma prawo do swojej prywatności i trzeba to uszanować ,a nie każdy to rozumie.Takie mam spostrzeżenia i "wymagania".Jak dostaję skierowanie to od razu dzwonię i pytam o jedynkę.Gorzej jak nie ma takiej możliwosci-wtedy jest problem.Życzę sobie kolejnych wyjazdów tylko do pokojów jednoosobowychTo_ja_Jowita pisze:Ależ drodzy państwo nie zamykajcie się sami w pokojach.
Zdecydowanie polecam dwuosobowe. Zgadzam się z tym, że każdy z nas potrzebuje trochę samotności, ale to wystarczy iść na dłuższy spacer i łapiemy znowu równowagę.
Naukowcy stwierdzili, ze samotnicy żyją krócej, częściej zapadają na ciężkie choroby.
Nie musimy się ze wszystkimi zgadzać w 100 %, nauczmy się siebie szanować nawzajem, może mniej narzekać, widzieć te jaśniejsze strony świata, a zapewniam, że "świat wtedy staje w różach".
Zatem polecam dwuosobowe pokoje ...........
Dokładnie!!! To jest tylko pokój, w którym się śpi i odpoczywa! Będąc w dwójce czy trójce z niewłaściwą osobą możemy dopiero stać się samotnikami - uciekając z pokoju gdzieś w dal, przeczekując na korytarzu, w łazience czy na balkonie czy wkładając zatyczki do uszu...Felice pisze:Ale posiadanie jedynki na wyjeździe nie świadczy o tym,ze ktoś jest samotnikiem.Nic bardziej mylnego.Ależ drodzy państwo nie zamykajcie się sami w pokojach.
Masz częściowo rację.I tu robię "OKO" z reklamy piwa bezalkoholowego.Felice pisze:Ale posiadanie jedynki na wyjeździe nie świadczy o tym,ze ktoś jest samotnikiem.Nic bardziej mylnego.Ależ drodzy państwo nie zamykajcie się sami w pokojach.