Witam!
Jeśli byłeś kiedyś harcerzem, to w porządku, czujesz się dobrze. Ja myślałam, że jestem na obozie harcerskim. Las, las, las... a warunki bytowe mają dużo do życzenia. O ile dostaniesz się do budynku A, no to jakoś przeżyjesz. W C i D (dla NFZ) - okropnie! Np. pokój dwuosobowy 2,20 x 3,10 m, bez balkonu, szafa to wnęka z deskami !? W łazience brak sznurków do suszenia, a przecieś żyjesz tam 3-4 tygodnie. Chcesz oglądać kilka programów TV, to zapłać 15 zł. A może chcesz jechać rowerem na wycieczkę? Płać 4 zł/godz., kijki do Nordicwalking - 6 zł/doba, a za turnus - ok. 40 zł.
A może chcesz wypić kawę w kawiarence, która znajduje się w budynku A? Nie, tu chyba nie będziesz miał ochoty. Głęboki PRL... To wszystkie atrakcje, z których możesz skorzystać (do centrum miasteczka - 4,200 km)
O, zapomniałam - jest jeszcze biblioteka. Nie, to tylko namiastka biblioteki, z obsługą...
Jedzenie - być może nasze oczekiwania były wygórowane, bo w placówkach opieki zdrowotnej nikt nas nie rozpieszcza. Ale nasza ciekawość była tak duża, że chcieliśmy się dowiedzieć, ile wynosi dzienna stawka żywieniowa. Okazało się, że to tabu. Jedyną informację, jaką otrzymaliśmy, to to, że zależy ona od właściciela i pory roku, w której tu jesteśmy
Boże, dzięki, że to było lato.
Teraz trochę plusów. Dobre zabiegi i miła obsługa przy nich. Cudowny klimat, piękne drzewa (ale jak wycinka będzie tak duża, to chyba zrobią pole golfowe). Czy ja się nie pomyliłam, czy to naprawdę jest XXI wiek?
Myślę, że NFZ mógłby zainteresować się tą placówką i czy pieniądze, które płaci za pobyt kuracjusza są adekwatne do warunków tu panujących. A może...