Widzieliście jaki dziwny system tym razem?
Jednoetapowe rozgrywki w 6 grupach, wychodzą po 2 najlepsze (12) plus cztery z 3 miejsc. Ustala się kolejność tych 16 drużyn (to będzie ciekawe, może się liczyć każdy zdobyty punkt, już o setach nie wspominając). Czyli - warto wygrywać wysoko, żeby zająć jak najlepsze miejsce w tej 16-ce. Dlatego, że w 1/8 pierwsza drużyna zagra z ostatnią, 2 z 15, 3 z 14 itd. Przegrani jadą do domu, pozostali dalej systemem pucharowym aż do finału.
A w nim Polska i... No właśnie, kogo obstawiamy?

Oby mi tylko jacyś goście nie zaanonsowali się na ten czas


. Lubię taką imprezę obejrzeć spokojnie od początku do końca, nie ma nic gorszego jak tłumaczenie komuś w trakcie meczu dlaczego jeden sędzia stoi na podeście a drugi musi truchtać po parkiecie

. Ale to takie marzenie, będzie co ma być, nie wszystko zawsze się układa po naszej myśli

, a egoistą nie można być.
Do pierwszego gwizdka!
