Tak czytam Martinko Twoje wypowiedzi i sorki ale pojmuję....
Pisałaś , że byłaś na pobytach ZUS-owskich i NFZ-towskich czyli wiesz jakie są .
Przy składaniu wniosków tak do jednej i drugiej instytucji obowiązuje uprawnienie obywatela , a nie obowiązek ,
a jeśli mamy skierowanie do ośrodka to już mamy obowiązek uczestniczenia we wszystkich zabiegach to nie jest wybiórcza akceptacja.
Tak, jeśli konkretny zabieg nie służy naszemu zdrowiu to mamy obowiązek zgłosić to lekarzowi i zmienić.
Różne są zwyczaje w ośrodkach i niektóre wzbudzają nasz sprzeciw co wydaje się normalne , szczególne te dotyczące naszej kontroli .
Turnus rehabilitacyjny i sanatoryjny to nie wczasy , tutaj na pierwszym miejscu jest rehabilitacja (obojętnie na jakim poziomie ona będzie),
a dalej wszystko inne .
Korzystaj dziewczyno z tego co Ci dają , oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że z tych 114 zabiegów należy odjąć dużą ilość wszelkiego rodzaju pogadanek i na tzw prawdziwe zabiegi jest dużo mniej ale przecież wiedziałaś o tym . Dużo jest relaksacji , osobom zestresowanym pracą bardzo pomagają . Wiem , wiem, gimnastyka jest wszechobecna - co powiedzieć , każdy sam odpowie ....
Nawet przy tak wypełnionym dniu poznaje się ludzi i spędza dobrze czas .
Wszystkiego dobrego
