meduza46 pisze:Mezczyzni są jak autobusy .nie będzie ten to będzie następny wiec nie ma o co kopii kruszyć

Jak to nie ma o co kopii kruszyć

. Jaki ten..., jaki następny...

.
Z autobusami nie jest taka prosta sprawa....
Żeby wsiąść do autobusu musisz mieć bilet, miesięczny, roczny lub musisz mieć uprawnienia do darmowego kursu (na gapę może się skończyć wpadką, uważaj na .... kanara).
Są różne autobusy: miejskie, lokalne, pośpieszne, międzynarodowe (różnią się wyposażeniem i czasem jazdy).
Są solówki, przegubowe, kiedyś można było trafić na ogórka z przyczepą (dzisiaj niektóre mają przyczepki na Twój bagaż).
Uważaj z którego przystanku chcesz wsiąść, nie każdy sta.., sorry zatrzymuje się na przystanku (są na żądanie).
Jak jest już zapakowany, to może nie sta..., ups, zatrzymać się na Twoim przystanku.
Na niektóre trzeba zrobić wcześniej rezerwację (to się sprawdza).
Nie do każdego łatwo się wchodzi, są wysokie, piętrowe, rzadko jeździ niskopodłogowy i do tego z opuszczaną podłogą.
Jeszcze jak chcesz pojechać w dalszą podróż (szczególnie na wyspę), to możesz trafić na taki z kierownicą po prawej stronie {uważaj żebyś z dobrej strony do niego podeszła).
Kobiety w ciąży oraz osoby niepełnosprawne mają pierwszeństwo (możesz mieć większe szanse).
Nie wiadomo jaki autobus przyjedzie, który sta..., oj, zatrzyma się na Twoim przystanku, żeby Ciebie zabrać

.
Jak już w końcu do jakiegoś wsiądziesz, to pamiętaj, że w czasie jazdy rozmowa z kierowcą jest zabroniona (spożywać można).
Nie będę już pisał o czasie pracy kierowcy, ale uważaj na .... inspekcje (ITD):!:
Życzę miłej podróży i przyjemnej jazdy

.