Mój komentarz dotyczył wypowiedzi kuracjuszy z reportażu... a nie Twojej Andrzeju

. Dlatego podkreśliłam, że nie wiem na ile są one reprezentatywne... . Ja również nie oceniam, nie piętnuję, nie nazywam. Odniosłam się tylko do tego co usłyszałam, a wypowiadali się kuracjusze. I zdaję sobie sprawę, że każdy ma swoje obserwacje i subiektywne oceny tego co widzi. Ja jeszcze do tej pory w sanatorium nie byłam (sprowadził mnie na to forum inny temat), dlatego pozwoliłam sobie na odniesienie do tego co usłyszałam... I zwróć uwagę, że raczej zastanawiam się, pytam... . Bo przecież po to jest forum

, zeby wymieniać się uwagami, spostrzeżeniami. A w przypadku tego reportażu, to chyba tylko Twój komentarz odniósł się do niego. Pozdrawiam.