Strona 61 z 782

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 09:10
autor: Atina
Duszyczko cała prawda o nas ...A teraz człowiek odlicza lata do emerytury aby znowu poczuć się wolnym :) i wolniejszym :lol: :lol:
.

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 09:22
autor: forumowicz
Nie jestem jakaś wysokogórska ale na swoich dróżkach spotykałam sporo seniorów , nieraz aż byłam niesamowicie zdumiona wiekiem turystów , teraz oczami widzę siebie jak podążam szlakami , nieśpiesznie , z plecakiem i te cudne widoki :serce:

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 09:24
autor: Duszyczka
Atinko..tak. :serce: Potem niestety często wraz z emeryturą przychodzi ta z kosą i kicha. :( Moi znajomi tak kończą. Chyba bez pracy żyć nie mogą mimo ich skrywanych .wieloletnich marzeń i wolności bez pracy.Czasami zazrdoszczę niektórym emerytom co żyją dziesiątki lat w zdrowiu i radości. .Nic ważniejszego...

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 09:55
autor: forumowicz
Kochani, puki się da, jeśli tylko jest taka możliwość, dokąd jesteśmy w stanie przezwyciężyć własne słabości i ograniczenia zdrowotne, to niech ta górka będzie coraz wyższa, jak ta moja franca w Polanicy, warto :serce:
Po dwóch tygodniach wchodziłem na nią bez odpoczynku :D
Malwa jeszcze spała.
Niezapomniane :)

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:03
autor: Nutka
To teraz trzeba pomyśleć o wyższym szczycie,Zdarku :D

Witam i pozdrawiam :)

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:07
autor: BozenaMat
Witajcie serdecznie...... słoneczko pikne, zajęć mało, tylko po południu znów za kierowcę robię :D Ale to pikuś..... lubię jeździć :)

A ja to taka pokręcona jestem. Uwielbiam góry... wędrówki, ale koniecznie mało uczęszczanymi szlakami.... ale zarazem kocham morze. Oczywiście nie leżenie plackiem na piachu, ale spacery brzegiem morza, gdy chłodna bryza rozwiewa włosy... odkrywanie jakiś ciekawych zakątków... po prostu aktywny wypoczynek. Póki jeszcze siły są i zdrowie jako takie, nie chcę skapcanieć. Ile się da, to chodzę :)
Ale góry czy morze nie w sezonie.. :evil: .. rozwrzeszczane dzieciaki, tłumy... no niestety działają mi na nerwy. Co to za przyjemność, zamiast świergotu ptaków słyszeć wrzask brzdąca? Dlatego najlepszym dla mnie miesiącem urlopowego wypadu to wrzesień..... i właśnie rozglądam się za czymś w Sopocie :) Uwielbiam klimat tego kurortu.... nie da się ukryć, że ma w sobie to COŚ :)

Życzę miłego dnia.... w dobrym nastroju :)

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:19
autor: strapper
Hej
☕ Kawa w pospiechu
Pogoda cudowna
Pozdrawiam :kwiat:
Miłego dnia :kwiat:

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:21
autor: BozenaMat
Hej Straperku........... usiądź i na spokojnie tę kawę. Jak moja koleżanka mawia... kawą trzeba się delektować.... od zapachu, po smak :)

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:52
autor: forumowicz
Nutko, dziś dzień szczytowania, rozumiem? :lol:
Bożenko zdecydowanie Masz rację. Nad morze tylko poza sezonem. Klimat zdecydowanie przyjaźniejszy człowiekowi. :)

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

: 18 lip 2019 10:55
autor: BozenaMat
Oj tak Darku...... spacer czy kijki od głównego mola w Sopocie aż do tego mniejszego w Brzeźnie :) A po drodze ławeczka i lody :oops:
Chyba, że czas obiadu, to do jakiejś knajpki na rybkę :D

Kawa wypita......... czas się oddalić i siekać do tej zapiekanki :D
Miłego dnia życzę :)