Strona 602 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 29 maja 2016 08:23
autor: MaKa1
U lekarza:
- Pan musi koniecznie rzucić palenie.Jak się chce panu papierosa ,to lepiej pobaraszkować z żoneczką.
- Panie,ale ja palę 40 papierosów dziennie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 29 maja 2016 18:02
autor: danusia57
"Czemu tak krzyczałeś w nocy?"
- "Miałem straszny sen. Śniło mi się, że musze się ożenić!"
- "Z kim?"
- "Znów z tobą!!
W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- "A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?"
- "Tak jest."
- "I to było powodem nieporozumień?"
- "Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.
Mąż do żony:
- "Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!"
- "Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól"."

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 29 maja 2016 22:50
autor: grazynamackowiak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 maja 2016 08:25
autor: MaKa1
Jasiu,kto wybił szybę w oknie

- pyta babcia wnuczka.
- Mama ,ale winien jest tato,bo odskoczył.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 maja 2016 14:53
autor: krzysztof100
Straz miejska nakryla pewne malzenstwo które kochalo się w samochodzie na brzegu parku i ukarała ich mandatami,Pan dostal 100 zl a Pani 500 zl,facet zdziwiony pyta skąd ta roznica,bo pana widzimy pierwszy raz mówi straznik.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 maja 2016 22:46
autor: danusia57
Spotyka się dwóch facetów:
- Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.
- No, ale tym razem to był uraz czaszki.
- Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów
Żona do męża:
- Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu rzeczywiście twoja koszula jest śnieżnobiała!
- Wolałem, jak była w kratkę!
Kowalski przychodzi do domu w rocznice swojego ślubu. Od progu wita go żona informując, ze ma dla niego niespodziankę. Zawiązała mu oczy i zaprowadziła do pokoju, po czym sama poszła do kuchni.
W pewnym momencie Kowalski puścił bąka. Korzystając z nieobecności żony zaczął rozpędzać śmierdzące powietrze trzymanym w ręku bukietem kwiatów. Po chwili wraca żona i zdejmuje Kowalskiemu opaskę z oczu. Rzeczywiście czekała na niego niespodzianka - cały pokój gości, którzy przyszli z okazji rocznicy...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 maja 2016 09:23
autor: Zbigniew- I
Rozmowa kumpli:
- Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
- Na pewno. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę...
Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
- Nie, zadowolona jestem z Dosi...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 maja 2016 09:24
autor: krzysztof100
Ojciec pyta syna,brałeś z regalu książkę Kamasutra, tak brałem a może dorysowałeś tam cos,może nie pamiętam, to idź teraz rozplącz mame,bo ja nie potrafię.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 maja 2016 17:37
autor: nowy74
Żona dzwoni do męża:
- Kochanie, gdzie jesteś?
- Na polowaniu...
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź...
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go...
- A dlaczego on dyszy damskim głosem?!
- Nie wiem... Jestem myśliwym, a nie weterynarzem...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 maja 2016 19:23
autor: +alicja+
Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku:
- trumpen fertig?
- ja, fertig.
- puzonen fertig?
- jahwol!
- zymbalisten fertig?
- naturlich, fertig!
- also... ein, zwei, drei... Boże, coś Polskę...
