Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
i tak narzekała : Jak ja mam qrwa wszędzie daleko!!!
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Kochanie,co pysznego zrobiłaś dziś na obiad
-Nic.
-Ale wczoraj też nic nie było.
-Zrobiłam na dwa dni.
Mama i tato pytają synka:
-Czy chciałbyś mieć braciszka ,albo siostrę
-Nie.Sam sobie z wami poradzę.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22148
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 254 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Ciało znajduje się w ubikacji - z głową w sedesie przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przepytać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał pan denatkę?
- Tak, to moja teściowa.
- Mieciu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: śmiertelne zatrucie Domestosem podczas czyszczenia toalety.
Deszcz meteorytów.
Obserwują zięć i teściowa.
Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła...
Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a że nie umiał pływać, wiec woła na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody, uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę którą mi obiecałeś!
A facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda, myślałem że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Phi,to pani jeszcze mojego kochanka nie widziała.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Uwiódł ci żonę
- Nie ,przepisał okulary.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22148
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 254 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kiedy zaginęła?
- Trzy tygodnie temu.
- I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?
- Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Jestem Marsjaninem,przygotuj się Ziemianko,bo za chwilę zjem całą twoją planetę.
- A to będziemy kwita,bo ja wczoraj zjadłam całego marsa.
-
nowy74
- Super Kuracjusz

- Posty: 493
- Na forum od: 17 kwie 2013 16:11
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Poproszę dziewczynkę z HIV"em
na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV"em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze
- Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą?
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
- Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV"a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę....i właśnie o tego [cenzura] mi chodzi, bo mi [cenzura] żabę rozjechał!


