Strona 607 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 cze 2016 22:08
autor: Antosia
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami była sobie baba
i tak narzekała : Jak ja mam qrwa wszędzie daleko!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 cze 2016 07:59
autor: krzysztof100
Rozmawiają dwie sąsiadki przy kawie, co tam u Ciebie pyta jedna, wszystko w porządku? U mnie wszystko dobrze a u Ciebie? Wiesz chyba rozejdę się ze swoim mężem,no co ty, co się dzieje? Wszystko przez tycie, co utył bardzo nie ale przyrodzenie ma tycie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 cze 2016 19:29
autor: MaKa1
Wraca mąż z pracy i pyta żonę:
-Kochanie,co pysznego zrobiłaś dziś na obiad :?:
-Nic.
-Ale wczoraj też nic nie było.
-Zrobiłam na dwa dni. :lol:


Mama i tato pytają synka:
-Czy chciałbyś mieć braciszka ,albo siostrę :?:
-Nie.Sam sobie z wami poradzę. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 cze 2016 08:20
autor: GIENIA
Policjanci wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety w wieku mocno zaawansowanym.
Ciało znajduje się w ubikacji - z głową w sedesie przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przepytać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał pan denatkę?
- Tak, to moja teściowa.
- Mieciu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: śmiertelne zatrucie Domestosem podczas czyszczenia toalety.

:lol: :lol: :lol:

Deszcz meteorytów.
Obserwują zięć i teściowa.
Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła...

:roll: :twisted: :D

Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.

:lol: :lol:

Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a że nie umiał pływać, wiec woła na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody, uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę którą mi obiecałeś!
A facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda, myślałem że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?

:D :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 cze 2016 09:08
autor: MaKa1
Sąsiadko,dawno to chciałam pani powiedzieć: ma pani takiego przystojnego ,wysportowanego męża.
-Phi,to pani jeszcze mojego kochanka nie widziała. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 cze 2016 12:08
autor: MaKa1
-Rozwiodłem się przez okulistę.
- Uwiódł ci żonę :?:
- Nie ,przepisał okulary. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 cze 2016 08:26
autor: GIENIA
Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej.
- Kiedy zaginęła?
- Trzy tygodnie temu.
- I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?
- Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście.

:twisted:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 cze 2016 08:33
autor: grazynamackowiak
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 cze 2016 18:05
autor: MaKa1
Marsjanin spotyka blondynkę:
-Jestem Marsjaninem,przygotuj się Ziemianko,bo za chwilę zjem całą twoją planetę.
- A to będziemy kwita,bo ja wczoraj zjadłam całego marsa. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 cze 2016 21:05
autor: nowy74
Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do buderlu i od drzwi krzyczy:
- Poproszę dziewczynkę z HIV"em :shock:
na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV"em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze
- Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą? :roll:
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
- Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV"a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę....i właśnie o tego [cenzura] mi chodzi, bo mi [cenzura] żabę rozjechał! :shock: :o :lol: :lol: