Czołem Kochani. Ja jak zwykle tylko na chwilę. Znowu w pracy...niedługo całkowicie sie tutaj przeprowadzę.
Upał nie do zniesienia , na hali gdzie dzisiaj jestem ponad 45 stopni.
Andy jak ja Ci zazdraszczam tej Muszyny i tych zabiegów, czekam teraz na rehabilitację stacjonarną bo chyba się sypię powoli. Życzę aby abyś dotrwał do końća turnusu i wrócił zadowolony. Ja niestety nie mam urlopu (ostatni w czerwcu 2019 ale wyprawy zagraniczne to zbyt duże ryzyko tym bardziej , że nie wiemy co wrzesień przyniesie. Mówi się trudno, zdjęcia pooglądam.
Poszłam dzisiaj do cukierni po ulubione jagodzianki a tu zonk...urlop mają. Obyłam się smakiem.
Dobrze , że dzisiaj luźny wieczór w ulubionej świdickiej restauracji w fajnym towarzystwie.
Zmykam ....ktoś musi pracować aby nic nie robić mógł ktoś czy jakoś tak....
Trzymajcie się ciepło!