Dzień dobry,
Weekend dzisiaj się nam rozpoczyna i już widać tego efekt
bo Wszyscy są zajęci zakupami, by wieczór sobie umilić
i "kratę" piwa do samochodu już ładują
kiełbas sznur już pies wyżera
więc zakupy trzeba jeszcze raz powtórzyć,
by kiełby jeszcze wianek dołożyć
i do picia trunek procentowy na wieczór schłodzić
Miłego dnia życzę i niech tym, co w pracy szybko czas płynie, by zakupy dobre na weekend zrobili
Miłego dnia
https://www.youtube.com/watch?v=XJC9ni1 ... uO&index=5
W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem.
Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?
Na 25. rocznicę ślubu małżeństwo wybrało się na drugi miesiąc miodowy. Wieczorem w hotelu żona zalotnie pyta męża:
- Kochanie, powiedz mi, co myślałeś, gdy 25 lat temu stanęłam przed tobą naga?
- Hmm.... Chciałem się z tobą kochać tak, by odebrało ci rozum. A twoje piersi... chciałem całe wyssać!
- A teraz, co myślisz? - pyta żona z nadzieją w głosie?
- Że wykonałem dobrą robotę.
Kobieta mówi znajomej, że wychodzi po raz czwarty za mąż.
- Jak wspaniale! Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, jeśli spytam, co się stało z twoim pierwszym mężem?
- Zjadł trujące grzyby i zmarł.
- Ależ tragedia! A drugi mąż?
- On też zjadł trujące grzyby i umarł.
- Ale nieszczęście! Boję się spytać, co się stało trzeciemu mężowi.
- Zmarł z powodu skręcenia karku.
- Skręcenia karku?
- Nie chciał jeść grzybów.