Strona 63 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 07 gru 2018 21:44
autor: ANDY12345
Na razie musi dojść do siebie po pewnym wpisie, jest osobą bardzo delikatną tak jak Duszyczka. Przez nasze pogaduszki został zamknięty temat :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: , dlatego jak się zdecyduje to Ją poznacie. A teraz lulu i Wam życzę miłych snów :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 08:52
autor: GIENIA
Widzę , że w tych przygotowaniach świątecznych , tylko ja byłam zdyscyplinowana :lol: :lol:

A na Duszyczkę czekamy :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 09:02
autor: BozenaMat
Witam cieplutko i dobrego humorku życzę... a potrzebny, bo za oknem deszcz, wiatr i ogólnie brrrrrrrr........ :(

Gieniu nie do końca.... :lol: ..... :D Trafiła Ci się ekipa Jadzieńki i:

"Jadzieńka – mistrzyni cukiernictwa, z pomocą Zosieńki, Gosi, Gieni i jeszcze dwóch zacnych niewiast z naszej kamienicy miała upiec makowce, pierniki tudzież inne łakocie. "

"Ekipa Jadzieńki też nie doszła do ładu."


Przecież mówiłam... jak się coś ma spieprzyć to się na pewno spieprzy :D


Gosia ruszyła na wyprawę....... Florcia nam gdzieś zaginęła.......... to i ja ruszę do zajęć :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 17:09
autor: Duszyczka
Puk....puk... :( :oops:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 17:20
autor: BozenaMat
Tu się Duszyczko nie puka......... :D Wchodź i jak masz smaka na piwo, to wal do Marianka....... a jak na ciasto to do Jadzieńki :D
A jak masz ochotę na rozmowę, to Czesio jest gotowy na wszelkie konwersacje, ale......... nie wiem czy Twoje uszy to wytrzymają........ ma przebogate słownictwo :lol:

Witaj w Bagatelce :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 17:37
autor: Duszyczka
Dziekuję... :D
Nóżki wytarłam.Oczka przetarłam.
:shock: Gały wytrzeszczyłam.Potem tamten wątek przeprosiłam. :mrgreen:
Teraz dachu nad głową potrzebuję
Może za szybko nie poszybuję
Czynsz opłacać będę szczerze
A mieszkać mogę i w mikserze
Albo innym zakąteczku
Oby małym podwóreczku
:cry: Ja..Dusia z innego zakątusia...👻🌷🌷🌷🌷🌷

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 17:42
autor: Duszyczka
Dzięki kochani jesteście. :serce: Jestem pełna podziwu wszystkim mieszkańcom.A Bożenki talentowi chylę wielki ukłon .Chętnie dołączę do Waszego zacnego grona.Chociaż ostatnio moja nadgorliwość czasami wychodzi mi bokiem w innych tematach.Chyba inne poczucie humoru. :roll: :?: Buziaki wszystkim po przekroczeniu Waszego progu.😘😘😘😘😘😘😘

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 17:47
autor: BozenaMat
Mikser to Marianek zajumał........ do wiadomych celów....... że tak powiem miazgę musi zrobić, co by mógł wreszcie uruchomić tę aparaturę, co to w spadku po wuju otrzymał :D
Więc mieszkanko na parterze, obok składziku Gieni stoi wolne......... jak nic Andrzej skory chłopak do pomocy, w try miga wyrychtuje, a i Ali z nadmiaru wolnego czasu za pędzel chwyci :) Robotne te nasze chłopaki będą, bo już słyszę jak Czesiu Ich popędza.......... "do roboty gamonie.... juże" :D

I niech Dusia z tego innego zakątka
już się dłużej nigdzie nie błąka
kamienica na oścież otwiera wierzeje
i z każdego kątka dobrym humorem niech zawieje ............... :)

PS. I nie przesadzaj z tym talentem. Ot poczucie humoru, nic więcej :)
Witaj w kamienicy :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 18:12
autor: Duszyczka
Buziole każdemu z osobna...Rymy same składają się w tym tamacie..Super jesteście. :serce: Spadam na kolację.Córka woła...Do potem!

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 08 gru 2018 19:06
autor: GIENIA
Witaj Duszyczko , będziemy sąsiadkami
Chociaż nie :shock:
Ali będzie mieszkał między nami :D
Ali to spokojna chłopina
Gdy zajdzie potrzeba
Coś zapnie , cos rozpina :lol: :lol:
My poczucie humoru mamy
Więc do żartów zapraszamy :D