Strona 631 z 782
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 11:37
autor: Magdala50
Nic się nie poradzi na to.. niestety. Teraz cieszyć się życiem i tyle.

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 12:39
autor: Gość
Dzień taki, że nie bardzo wiadomo co zrobić że sobą. Miałem zaplanowaną pracę pod chmurką, ale ten przelotny deszczyk

.
Czytam troszkę co piszecie, od wczoraj jest jakoś tak jakby inaczej, spokojniej... Ciekawe

.
Pozdrawiam szczególnie tych, którzy mocno odczuwają negatywne skutki zmiennej pogody, bardzo mi się podoba optymizm Magdaleny

. Powinien być zaraźliwy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:19
autor: Magdala50
Chętnie będę zarażać. W dobie covid czymś zarażać trzeba

a ja dziś leniwie bo na noc do pracy idę , fizyczne siły się przydadzą
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:23
autor: Atina
Ja lubię Warszawę

jest piękna nowoczesna i zarazem ma dużo parków.
Jeśli zaś chodzi o dzieci dużo się zmieniło kiedyś była to wielka kara ,nie wyjdziesz na podwórko.
Dziś karą uważa się wyłącz sprzęt i wyjdź na dwór
Smutne to przerażające z drugiej strony...
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:28
autor: Magdala50
Ja też lubię Warszawę ale tylko wtedy kiedy ja jej chcę lub potrzebuję. Fajnie mieć ją na wyciągnięcie ręki.. lub na krótką podróż autobusem.. ale mieszkać w bloku już bym nie chciała. Czasy się zmieniają, kary też.. niestety
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:37
autor: Gość
W tyle jeszcze miejsc w Polsce chciałoby się pojechać, a tu czasu coraz mniej

. Ktoś tu kiedyś wspomniał, że warszawiacy są źle traktowani, ale szczęśliwie nigdzie tego nie doświadczyłem, albo nie dostrzeglem

.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:40
autor: Magdala50
Najczęściej ludzie są tak traktowani jak sami innych traktują. Na co dzień w Warszawie pracuję, pół życia mieszkałam.. nie wydaje mi się żeby tak było, no chyba że ktoś sam innych z wyższością traktuje, to dostaje coś podobnego
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 13:56
autor: ewasz
Maruderzy są wszędzie. Przez krótki okres swojego życia mieszkałam w Warszawie i chodziłam do szkoły. Więcej lat pod Warszawą mieszkałam i wtedy nie zauważałam tego. Może dlatego, że byłam nastolatką

Teraz to chyba zgubiłabym się w niej

, zmieniona nie do poznania, pozmieniane nazwy ulic, nowe budynki ... Chyba byłby czas pojechać i na spokojnie poodwiedzać "stare" kąty

Czas szybko upłynął i tak jak pisze Kazimierz to niewiele już czasu zostało a tyle jeszcze człowiek chciałby zobaczyć.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 16:12
autor: Magdala50
Miłego popołudnia Wszystkim życzę, lecę do pracy, ale planuję tu wrócić

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 wrz 2020 18:22
autor: Felice
Ja zawsze mówię,że mieszkam w podwarszawskiej wsi

To nic że do centrum mam rzut beretem. Kiedyś byliśmy krańcową dzielnicą,teraz przybyła nam Wesoła. Kocham to miejsce do życia,u mnie jest nieco inaczej niż na osiedlach z blokowiskami. Niska zabudowa,głównie jednorodzinna,zielono,dwa parki krajobrazowe w sąsiedztwie i expresowe połączenie z centrum,żyć nie umierać. Teraz jeszcze zrobiono mnóstwo ścieżek rowerowych. Mogłabym przenieść się stąd,ale nie wyobrażam już sobie teraz innego miejsca do życia.Jak zapragnie mi się wielkomiejski ruch to jadę do syna,mieszka 300 metrów od Pałacu Kultury. O dziwo mieszkanie ma cichsze niż moje.