Strona 631 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 paź 2016 17:41
autor: danusia57
Przychodzi blondynka do kiosku i mówi:
- Poproszę bilet za 2.50
- Proszę bardzo - odpowiada sprzedawca
- Ile płacę? - pyta blondynka

Nowobogacki Ruski pojechał na wakacje. Biegał, ganiał skakał. Przewrócił się i złamał rękę. Zawieźli go do szpitala, zrobili prześwietlenie. Lekarz po oględzinach stwierdza:
- Proszę pana, ręka jest złamana, musimy położyć gips.
- Jaki gips? Jaki gips? Marmur kładźcie!

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć ..

: 28 paź 2016 20:27
autor: jacky6
Jaka jest najczęstsza wada postawy u żonatych mężczyzn?
- Doopa na boku.

:mrgreen: :ugeek:

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć..

: 29 paź 2016 22:14
autor: jacky6
- Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum na przyjęciu urodzinowym małżonki.
Matka odciąga go na bok i mówi:
- Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała?
- Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 paź 2016 08:35
autor: krzysztof100
Pani w szkole zadała dzieciom zadanie, proszę napisać kim jest Twój ojciec, pierwszy oddal odpowiedz Jasiu, pani czyta, w zasadzie to nie wiem, raz myślę ze jest ślusarzem a raz ze księgowym, jak to Jasiu pyta pani a bo wieczorem nóź ostrzy a rano pieniądze liczy.

Dobry żart jest sanatorium wart

: 30 paź 2016 22:26
autor: jacky6

Przyjeżdża facet do sanatorium.
Obok przechodzi kuracjuszka. Facet ją zagaduje z szelmowskim uśmiechem:
- Jak was tutaj karmią, Madame?
- Dasz chleba, to powiem...

Skopiowano ze strony: http://potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 paź 2016 22:44
autor: Dzia_dek
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie Doktorze ciągle jestem wku*wiona, wszystko i wszyscy mnie wku*wiają,
a najbardziej wku*wia mnie to, że wszystko mnie wku*wia, proszę mi pomóc!
- Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku,
wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie, kontakt z przyrodą bardzo pomaga ...

- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wku*wiają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa,
pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wku
*wia!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam, piana mnie wku*wia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wku*wia,
każda muzyka mnie wku*wia, ta nastrojowa najbardziej mnie wku*wia, a te olejki zapachowe to dopiero
wku*wiające, kleją się, lepią, plamią, nie, nie, olejki najbardziej mnie wku*wiają!
- No dobrze, to może sex? Jak wygląda Pani życie seksualne?
- Sex!? A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex? No dobrze zaraz Pani pokażę, proszę za parawan.
Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki.
Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę się zdecydować, wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie Pan zaczyna wku*wiać.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 paź 2016 22:50
autor: forumowicz
Dziadku :oops: :lol: :lol: :lol:

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć ..

: 31 paź 2016 00:11
autor: jacky6
Idzie sobie karawana ubranych na czarno ludzi, a na jej czele idzie facet z psem.
Na przeciwko tej karawany idzie inny facet i pyta się:
- Co się stało, ktoś umarł?
- Tak, moja teściowa
- A co się stało, kto ją zabił?
- Ano, ten pies
- Ej, to pożycz pan tego psa
- Niech się pan ustawi do kolejki...

:mrgreen: :ugeek:

Dobry żart jest wielbłąda wart

: 01 lis 2016 20:34
autor: jacky6
Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć.
Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać.
No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec.
Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- Cho Cho, ale byśmy wpadli!

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć..

: 02 lis 2016 21:40
autor: jacky6
Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi, że chce zmienić nazwisko.
- Na jakie?
- Chciałbym się nazywać Kowalski.
- A jak się pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić??
- Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - "Malinowski"

:mrgreen: :ugeek: