Strona 634 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lis 2016 19:43
autor: malgorzatas
Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lis 2016 19:04
autor: malgorzatas
Na ruchliwym skrzyżowaniu stoi młoda, ładna policjantka i steruje ruchem ulicznym.
Nagle stwierdza, że zaczyna się u niej okres, a jej służba niestety będzie trwała jeszcze 5 godzin, a ona nie ma przy sobie nic.
Co by jej w tej sytuacji mogło pomóc. W tej rozpaczliwej dla siebie sytuacji, łapie za radiotelefon i łączy się z oficerem dyżurnym w komendzie. Przez radio zgłasza się kolega Józek. Mówi do niego:
- Józek, możesz coś dla mnie zrobić?
- Dla Ciebie ......wszystko ! - odpowiada Józek.
- Słuchaj, stoję tu na skrzyżowaniu, moja służba kończy się dopiero za 5 godzin, a ja dostałam okres i nie mam nic przy sobie. Możesz sobie to wyobrazić ?
Czy mógłbyś mi jak jak najszybciej przywieść moje tampony?
Znajdziesz je w moim biurku, w prawej, górnej szufladzie, ok?
Ale, Józek proszę cie bardzo, pośpiesz się !
Steruje dalej ruchem... Mija godzina, mija druga. Dopiero po trzech godzinach podjeżdża radiowóz na sygnale, hamuje z piskiem opon, wychodzi z niego uśmiechnięty Józek, z daleka już wymachuje zadowolony pudełkiem z tamponami.
- Józek, ty jesteś [pupa] okropna! Prosiłam cię przecież, żebyś się pośpieszył! Gdzie byłeś tak długo ???
Józek odpowiada:
- Jak by Ci to powiedzieć? Jak przez radio podałaś ze masz okres... to najpierw przyleciał ucieszony Kazik z kartonem szampana, potem uradowany Tomek postawił skrzynkę piwa, a szczęśliwy Franek zafundował parę butelek dobrego wina i... Muszę Ci uczciwie powiedzieć, mnie też spadł kamień z serca ! :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lis 2016 19:18
autor: mary jo
A to brzydka panieneczka :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 lis 2016 08:26
autor: grazynamackowiak
Rozmowa dwóch dyrektorów ;)
Jak tam twoja nowa sekretarka :?:
Młoda ładna ,krótko się ubiera .
Jednym słowem niezła [pupa] .
A twoja :?: moja jako siła robocza fachowa [pupa] .
Ale jako [pupa] -to siła fachowa :!: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 lis 2016 19:33
autor: Dzia_dek
- Dostaniesz jak będziesz grzeczny - mówi chirurg przed operacją.
- Do kogo pan to mówi, doktorze? - pyta się pacjent.
- Do tego kota, który siedzi pod stołem.
:lol: :lol:

Żona wraca od fryzjera. Mąż spogląda na nią i zauważa:
- O! nowa fryzura.
- Wiesz, zdecydowałam się ściąć włosy, bo w tych długich wyglądałam jak stara baba, a jak teraz wyglądam, w tych krótkich?
- Szczerze?
- Oczywiście.
- Hmmm ... teraz wyglądasz jak stary dziad.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 lis 2016 19:02
autor: malgorzatas
Do baru wchodzi 9 pięknych długonogich blondynek. Zamawiają 10 butelek szampana, po czym siadają przy dużym stoliku, podnoszą kieliszki do toastu i krzyczą radośnie:
- 56!!!
Kolejny toast i znowu huczne :-56!!!
Nagle do baru wchodzi dziesiąta blondynka
z jakimś obrazkiem pod pachą. Kładzie go na środku stołu, natychmiast podnosi się krzyk radości i kolejny toast:- 56!!!
Barman zupełnie skołowany podchodzi do nowo przybyłej blondynki i pyta wprost:
-Co właściwie świętujecie, co to jest to 56?
Blondynka tylko się uśmiecha, wskazując dumnie na obrazek leżący na stole.
-Widzi pan te puzzle? Na pudełku było napisane - 2 do 3 lat, a my złożyłyśmy je w zaledwie 56 dni. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lis 2016 07:50
autor: Anna-K
Żona do męża:
Ziutek,a dlaczego mnie dzisiaj w nocy nazywałeś Stasia ?
Nie uwierzysz !
Przyśniło mi się,że jestem Gierkiem :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lis 2016 12:18
autor: MaKa1
-Józek przyjdź do mnie do chałupy.
- A po co Franuś :?: Mos flaskę :?:
-Flaski ni mom,ale mom nowego łowcarka i muse go wyprobować czy gryzie. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lis 2016 20:20
autor: Dzia_dek
Żonaty facet odwiedził swoją dziewczynę w jej mieszkaniu.
Po stosunku kobieta poprosiła go, by zgolił brodę.
- Och, James. Wiesz, że uwielbiam twoją brodę, ale chciałabym wreszcie zobaczyć twoją przystojną twarz.
James odrzekł:
- Moja żona kocha tę brodę. Zabiłaby mnie gdybym to zrobił.
Kochanka nie zamierzała się poddać:
- Proszę ... misiaczku ...
Gdy James odmówił po raz kolejny, dziewczyna schowała się pod kołdrą. Dziesięć minut później mężczyzna
zgodził się ogolić. Wstał z łóżka i poszedł do łazienki, po czym wrócił z twarzą gładką jak pupa niemowlęcia.
Wrócił do domu i po cichu zakradł się do łóżka w sypialni. Żona instynktownie dotknęła twarzy mężczyzny i
pomacała ją. Następnie powiedziała:
- Och, Michael. Nie powinieneś tu dziś przychodzić. Mój mąż wróci do domu lada moment.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lis 2016 20:27
autor: Anna-K
-Kochany mój,kupisz mi dywan ?
-Zbyt wielki przepych ! Na miotle lataj :lol: